MarkTom
ALL WORKS Poetry (83)
About me Friends (5)

3 july 2015

poetry

MarkTom
MarkTom

Pryzmat

przez dno z butelki świat malutki
na przekór żalom za baśniami 
strumieniem wódy płuczesz smutki
choć własnym bólem się nie splamisz 

kolejne dniówki białe noce
przetaczasz szarość w szklanym torze 
stępiony ból lecz wciąż bulgoce
depresji mrocznej twardy orzech 

iluzji procent w złudne dłonie
zatapiasz niemoc złość zmartwienia
świadomość blada niech utonie
chociaż da chwilkę zapomnienia
 
 
 wszystkim na równi pochyłej

alt art
3 july 2015 at 14:38

znaczy, że i syzyfowi..

report

MarkTom
3 july 2015 at 16:34

Drogi alt art. król miasta Efyra Syzf raczej toczył. To kamień się staczał. Jednakże pewien związek jest widoczny. Serdeczności za słówko pod...

report

alt art
3 july 2015 at 16:45

nie masz syzyfa bez pochyłości..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register