chamom same płyną w język
upapranym błyszcząc świdrem
niecne słowa bez uprzęży
gdyż nie rozum jest arbitrem
pusto w głowie oręż w ustach
tyłem stanie do kultury
brudną mową wolą chlustać
wypuszczając smrodu chmury
przewrócony zbiór ogłady
kulturalny dzisiaj w cenie
strzelające w twarz arkady
gbura raczej już nie zmienię
:)
report
... he he ... jasne :))) i przepis na " dobry wiersz" ( juz to gdzies pisalem ... ta historia młodch gniewnych ) :))) ze trzy w miarę celne metafory, zmieszać z dwoma przerzutniami , dodając puentę z opóźnionym zapłonem i mało zrozumieła ( żeby rebus był pełniejszy ). Wszystko wymieszać i losowo ująć kilka słów. Podawać z lukrycznym ( czytaj cukrowanym lirycznie ) pudrem :)))
report