3 lipca 2015

poezja

MarkTom
MarkTom

Pryzmat

przez dno z butelki świat malutki
na przekór żalom za baśniami 
strumieniem wódy płuczesz smutki
choć własnym bólem się nie splamisz 

kolejne dniówki białe noce
przetaczasz szarość w szklanym torze 
stępiony ból lecz wciąż bulgoce
depresji mrocznej twardy orzech 

iluzji procent w złudne dłonie
zatapiasz niemoc złość zmartwienia
świadomość blada niech utonie
chociaż da chwilkę zapomnienia
 
 
 wszystkim na równi pochyłej

alt art
3 lipca 2015 o 14:38

znaczy, że i syzyfowi..

zgłoś

MarkTom
3 lipca 2015 o 16:34

Drogi alt art. król miasta Efyra Syzf raczej toczył. To kamień się staczał. Jednakże pewien związek jest widoczny. Serdeczności za słówko pod...

zgłoś

alt art
3 lipca 2015 o 16:45

nie masz syzyfa bez pochyłości..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się