daleko jest świecy do znicza
mnie dalej do Mickiewicza
nie liczę na poklask fanfary
ze strofą się biorąc za bary
stalówka kołyską jest duszy
co myśli swym grotem ukruszy
po skroniach atrament wciąż spływa
raz ciemny raz bledszy tak bywa
być może z czasem się ziści
położyć strofy na miśni
skąd wiesz o glince kaolinowej..
report
jeden element z łabędziego kosztuje kosztuje sporo kasy. 17-sto wieczna miśnia osiąga kolosalne sumy.
report
Na początek usuń kursywę, chyba że to jeden, wielki cytat. Zastanawiają dwa ostatnie wersy. Czy to coś w stylu "wyśniony schabowy". Rozumiem, że poetom się nie przelewa, ale nie dramatyzujmy. :>
report
Raczej chodzi o dobre teksty w pięknej oprawie.Nikt tu nie dramatyzuje raczej marzy.Dzięki za obecność pod...pozdrawiam
report