ALL WORKS Poetry (83)
About me Friends (5)

25 october 2012

poetry

MarkTom
MarkTom

daleko mi...

daleko jest świecy do znicza
mnie dalej do Mickiewicza

nie liczę na poklask fanfary
ze strofą się biorąc za bary

stalówka kołyską jest duszy
co myśli swym grotem ukruszy

po skroniach atrament wciąż spływa
raz ciemny raz bledszy tak bywa

być może z czasem się ziści
położyć strofy na miśni

alt art
12 november 2012 at 11:40

skąd wiesz o glince kaolinowej..

report

MarkTom
12 november 2012 at 11:50

jeden element z łabędziego kosztuje kosztuje sporo kasy. 17-sto wieczna miśnia osiąga kolosalne sumy.

report

sisey
12 november 2012 at 11:49

Na początek usuń kursywę, chyba że to jeden, wielki cytat. Zastanawiają dwa ostatnie wersy. Czy to coś w stylu "wyśniony schabowy". Rozumiem, że poetom się nie przelewa, ale nie dramatyzujmy. :>

report

MarkTom
12 november 2012 at 13:45

Raczej chodzi o dobre teksty w pięknej oprawie.Nikt tu nie dramatyzuje raczej marzy.Dzięki za obecność pod...pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register