2 march 2011

diary

Slawrys
Slawrys

prawie koniec

Jedne z ostatnich moich zapisów, faszyści katoliccy dostają
szału na moim punkcie. Dłuższy czas może mnie nie być
zależy w którą stronę pchną maszynę intrygi, dla mnie
najlepszym rozwiązaniem byłoby jakbym umarł, no ale
co do tego to też i wola odgórna. Jest jak jest, w każdym bądź
razie wszystka da się odwrócić pozytywnie.
Tak zwane szczęście w nieszczęściu, mogłem w życiu wdepnąć
w gorsze gówno.
Trzymajcie się zdrowo i powodzenia czytającym te zapiski.

An - Anna Awsiukiewicz
2 march 2011 at 11:20

Z tego co rozumiem to chyba nie ma gorszego gówna..Uciekaj stamtąd..

report

Slawrys
2 march 2011 at 11:54

w gorszym gównie byłem przez 40 lat to tylko katolicy

report

Slawrys
2 march 2011 at 11:55

taka intryge uknuli, i takie konsekwencje

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register