Yaro, 30 august 2013
pragnęłaś mnie
jak sucha studnia wody
opuszczony jak stary dom
wzdycham niekoniecznie do księżyca
na niebie kilka gwiazd
mówię do nich
wiem że
słucha długa cicha noc
bliska moim myślą
odjechałaś z najlepszym kolegą
a niech wam się wiedzie
wasz związek a mój upadek
podnieść się stawić życiu czoła
pokazać ludziom że można bez niej istnieć
na oku kilka kwiatków
wybór a jeśli wybiorę źle
Yaro, 29 august 2013
na sercu rana
czarna jak asfalt krew
zadał ją czarny wąż
zwijam się ostatnie sekundy życia
strugają krzyż na wzgórzu
oplecionym chmurami jak sen
przewijam cały swój świat
gdzie zrobiłem błąd
dlaczego Bóg nakazał żyć
zadał śmierci by zwinąć mnie
czas umrzeć
każda śmierć musi mieć sens
ostatni ciężki dech
wyzionąłem ducha
na polu mokrym od krwi
ponieśli mnie drogą na wzgórza
postawią brzozowy krzyż
Yaro, 29 august 2013
na dłoniach żal
w sercu ból
nadzy pójdziemy w bój
bagnet na broń
równo stój dopnij pas
ginąć nadszedł czas
bezwzględny los
na kierunku zło
czarna droga naprzód gna
życie miesza się ze śmiercią
miłość z nienawiścią
nie mam już chęci mieć
nie potrzebuje nic
słońca łyk spojrzenie jasne
w nosie wiatr napełnia płuce
kromkę zjeść na kolację
pójść spokojnie spać
sercu miłość podarować
Yaro, 28 august 2013
wyjmuję słowa z ust
słodkie jak miód
słodzę poranną kawę
odpalam papierosa dla spokoju
duch jak dym unosi się między oknem a drzwiami
pomiędzy nami rozwiązała się rozmowa
słodkie słowa
słodzę tobie
pretensjonalnie siedzisz koło mnie
wracam myślami miłość kwitła
gdy zabrakło parę groszy
mówisz że się nie troszczę
słowa słodkie jak miód pszczół
unoszę na dłoniach dla ciebie
proszę skosztuj
zapomnij kim byłem
jestem dziś z tobą
jak ptaki nierozłączni
Yaro, 28 august 2013
na szycie wkopałem krzyż
ogromny jak lęk
owinięty snami
przestałem śnić
na niebie znak drogowskazy
kierowałem się w dół który wykopałem
pochowałem w nim nadzieję na najbliższe dni
świat płonie nienawiścią
giną kobiety i to co urodziły
proszę
o kilka kropli wody
smakuje jak nasze łzy
Yaro, 28 august 2013
lecę w chmurach jak ptak
wiarę pozostawiłem na ziemi pośród mgieł
cmentarny obraz prześladuje
wybuchnie kilka bomb
nie ma ptaków
nie ma drzew
nie ma cienia
po życiu na skałach zapisany ślad
kwiaty na grobach pokryje kurz
w pyle trupich czaszek odnajduję siebie
błagam o przebaczenie nie posłuchałem Ciebie
kamienne drogi ścieżki bez znaków nadziei nie ma
nie ma ptaków
nie ma drzew
nie ma cienia
bez końca bez znaczenia
życia nie zmieniaj
nieś krzyże przeznaczenia
nas nie ma
Yaro, 27 august 2013
witałem
całkiem smarkaty dzień
całkiem mały z gilem u nosa
niebo błękitem uśmiechało się do gwiazd
moje piąte lato
krzyczało głodne życia
matko daj kromkę z jajkiem smażonym
posyp szczypiorkiem
kawa zbożowa z mlekiem
zapach unosi chwile niezapomniane
z pełnym brzuchem
rozpędzonym rowerkiem
gnałem co sił leśną ścieżką
ptaki śpiewały piosnkę
o zielonym lesie o dzikiej łące
zrywałem jeżyny jadłem poziomki
zapach starego lasu nad jeziorem
mam gdzieś w sobie
Yaro, 27 august 2013
było nas kilku
jak stado młodych wilków
wataha cała na skraju życie
ostre krawędzie przecinało sumienia
było dobrze w szczęśliwe dni
w nas płynie ta sama krew
jednak musieliśmy się rozstać
cztery strony świata
każdy na swoim kierunku
po latach spotkaliśmy na face-booku
czas .do przodu gna
dzieci wyrosły mi wyszły włosy
Yaro, 27 august 2013
kształt gruszki
kołysze się na biodrach
jaka wspaniała
wyrzeźbiona w skale
twarda
siada na kolana
o je o rany
jestem zakochany
opowiadała jak będzie
krótki pocałunek bez słów
pieszczę okolice mleczarni
rozchylona czeka
na sztywny pal Azji
wysokie A
ciśnie krwi na skroni
pot na czole
dreszcze zlizuję powoli
nikt nie zabroni kołysać biodrami
wolno nam natury nie oszukasz
jeśli gruszkę znajdziesz
konsumuj uważnie
zabawki nie zepsuj
Yaro, 27 august 2013
po zmroku pędziłą sny po głowie
nie miałem sił dotrzymać im kroku
zmęczony leżę w łóżku
głowa mocno przy poduszce
sny w myślach krążą koło mnie
analiza interpretacja wspomnień
pościel śliską zaciskam w garść
ślizgają się słowa
obok się śni
sny ubrane w koronkę
nie bardzo wyraźnie wpadają w wyobraźnię
powiedz czy jesteś snem na jawie
czy tylko my i sny
chce się żyć
każdej nocy sny rozbierają nas
Terms of use | Privacy policy | Contact
Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.
13 february 2026
wiesiek
12 february 2026
Jaga
12 february 2026
wiesiek
11 february 2026
wiesiek
10 february 2026
Jaga
10 february 2026
nieRuda
9 february 2026
wiesiek
7 february 2026
wiesiek
6 february 2026
Jaga
6 february 2026
wiesiek