Yaro

Yaro, 5 november 2013

inny

przepraszam
jestem inny

dzwon kościelny
bujam się na wiary nitce

echo mnie niesie
jak licho po lesie

w mieście mówią
ten przyjacielem wesołego diabła

pozytywny ale inny


number of comments: 4 | rating: 7 | detail

Yaro

Yaro, 3 november 2013

urzekła mnie twarz

pragniesz
tego co nie ma znaczenia
jak cienie
jak demony świata wirtualnego

brniecie w odchodach to nazywacie karmą
wasza historia miesza się z celem istnienia

ból sprawia wam życie
narkotykiem leczycie wyobraźnię
chorą od nienawiści
urzekła mnie wasza historia
sensu w niej nie ma

twarze płoną jak zorze
złym wzrokiem
zabijacie życie dla własnych celów

przyjemnością leżeć okrakiem
chwytać przyjemności
jak niebo z ptakiem

nie widzieć bliźniego
zabić bezbronne nagie spojrzenia
jak ten świat schodzić na antypody
zło karmi się wami mieszkacie
nad piekieł bramami


number of comments: 1 | rating: 2 | detail

Yaro

Yaro, 1 november 2013

moja bursztynowa

poezja
zatopiona w filiżance porannej kawy
z mleczkiem
odrobiną gorzkiej czekolady

z papierosem na ukojenie nerwów
choć sen spokojny ułożony pomiędzy wersy

odprężony puszczam oczko do Katarzyny
mojej żony
myślę o tym co było a co nadchodzi
w kilku słowach streszczam chwile
oblizuję łyżeczkę jak czerwień ust

maluję nie czytam nie lubię


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

Yaro

Yaro, 1 november 2013

ze śmiercią mi do twarzy

za kurtyną nocy jak śmierć
światła zwiędłe
kładą się nadzieją

krzyże opustoszałe przez czas
zmieszane z palpitacją serca

modlitwy szczere

tylko nas zabrakło w kilka miejsc
słowa wierszem zaniosę na kolanach
pod próg świadomości

ze światłem popłynę
w otchłań samotnych nocy i dni
trzymaj miejsce nadejdę
z chwilą jak wielką niewiadomą


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

Yaro

Yaro, 31 october 2013

drzewa nie umierają

nie jestem drzewem
tępa strzała pędzi przez życie
zobaczyła las by drzewem się stać
jak drzewo cierpliwe
patrzeć usłyszeć słowa
zapisać na korze
zedrzeć jak skórę

nie umiera
systematycznie zrzuca okrycie
wiatr wśród nich wiruje jak myśli w głowie
jak słowa liście

rozrzucam na zwykły papier jak malarz
maluję peptydami od wewnątrz

wiersze układam na regałach
reguły są jasne
drzewa nie umierają
umierają ludzie nie życie
toczą kamień kodują myśli

podli niesprawiedliwi

chciwość
posiadania jest dla nich sensem istnienia
prowadzą ścieżki cieniem
wzdłuż popielatych grobli
na których drzewa jak żołnierze salutują

w cieniu drzewa odpocznę

herbatą z igieł sosny
ukoję zmartwienia
napompowane ludzkie emocje
brzozy sterczą jak białe piszczele
czują nie zazdroszczą
nikomu nie wybaczą chyba że artyście
przenikają dreszcze jak zimna pościel


number of comments: 1 | rating: 3 | detail

Yaro

Yaro, 30 october 2013

babcia czyli było sobie życie

osiemnaście lat do setki
poznała tajniki seksualne

na życie nadziewała się jak na sztywny pal
więcej miała w ustach niż ty klusków w gębie

przeżywała nie popuściła nikomu
żonaty bez zębny garbaty
aby zadowalał jej ciało
ciągły pośpiech ciągle mało

teraz
wyglądem przypomina mumię
jak rodzynek pomarszczoną

działo się działo stary dziadzie

opowiada dziadkowi w domu starców co stracił
jak go życie wyruchało


number of comments: 1 | rating: 5 | detail

Yaro

Yaro, 29 october 2013

świt i mrok

gdy wreszcie nadejdzie
dzień ze słonecznymi porankami
świtem zbudzę duszę do współistnienia

zaparzysz czarnej w dzbanie kawy
zapalę przy tym papierosa
dym wypełni nocne marzenia

pomiędzy nami jakiś metal
to chyba złoto palec rani

w sercu purpurowe odcienie
żyły naciągam ciśnieniem

idę dalej póki świat
kręci się z lewej na prawą
naciągam kaptur nocnych przymrozków

dalej nic już nie będzie
jestem draniem
naciągam spodnie tak mi wygodnie
patrzysz przywołujesz pamięcią
wspólne chwile dajesz im siłę
może kiedyś zmoknę od miłosnych uniesien


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

Yaro

Yaro, 28 october 2013

ponad wszystko

życia pragnę jak snu wiecznego
w którym ból jest słowem złym

śmierć jak lustro
przejściem do nieba
drogą przez piekło

wkrada się choroba jak zły demon
nie pomaga żaden lek

modlitwą zmieniam swój świat

góry się zapadają
równiną pozwól się w znieść

ponad wszystko kocham Cię
przejście przez ucho igielne


number of comments: 2 | rating: 1 | detail

Yaro

Yaro, 28 october 2013

biegnij

w ciemnych ulicach
gdzie gasną światła bólu

zło zerwało się  z łańcucha
z wielkim gniewem
zamieszało w ludzkich mózgach

pustych jak beczki po śledziach
czai się w portach

układa ludzkie ciała na stosach
jak sterty słomy

pali nienawiścią i ogniem piekielnym
zaciera dłonie dla niewiernych

biegnę 

biegnij Forest
w stronę słabego w duszy światła


number of comments: 1 | rating: 2 | detail

Yaro

Yaro, 27 october 2013

niedziela

odpoczywam jak napisane
czynię tak od zawsze

za ścianą sąsiad nawierca
wulgaryzmy uśmierca

po kościele
piwo napoczęte
pieni się jak żona wpieniona

ten
 dzień uspakaja

choć przed poniedziałkiem
nerwówka ciężko się budzę
to będzie jutro na razie
tym dniem się napasę


number of comments: 0 | rating: 2 | detail


  10 - 30 - 100  



Other poems: nieskończenie, odlotowi, to nie problem, ziarenko, na czerwono, Oddalam się, wrogu mój, Koła, skrzydła anioła, zmiana czasu, to jest mój krzyk, dziecko w nas, ranek reggae sens, szepty i cisza, wakacje, to tylko deszcz, myślę, że.. ., apokalipsa, skrzydła anioła, cały w błocie, cały nasz dzień, cały marny świat, niepotrzebny, Jesienią gdy opadną emocje, płonę, mówiłem o nim, całuję ciebie, przeznaczenie, obraz, widzę cię, nie ma dla nas jutra, szczęście, lot ptaka, cześć i chwała, marudzę, z podstawówki, cisza w drzwiach, piękno chwili, skryć się przed chwilą, twardym być, gdy upadniesz, nic się nie stało, zakochany, blask w kolorach, kłamstwa, nad morzem, kim jestem w Jego oczach, statki, czuwanie, wyśniona, mamy tak samo, czas leci, płynie, wyczekuję dnia, co to, płacz, o jednym wierszu, hello, chłopiec, mała apokalipsa, muzyka dla dwojga, skąd ta schizofrenia, stokrotka, o śmierci, jak dobrze mnie znasz, atrakcje, naiwny, jesteśmy na zawsze, poeta, poeta, na rubieży, na druga stronę, to się nie powtórzy, przed nieznanym, my żołnierze, między nami, zanurzam się w tobie, jak gówniarza, echo z piaskownicy, popiół, popiół, wieczorem, Tarnów jesienią 2022, z zachodem słońca, nigdy nigdy, Skan, mój świat, puszka, zapatrzenie, dziękuję, nie chcę więcej, stoję w błocie, ułamki sekund, dziewczyna ze zdjęcia, nie odchodź, jestem, w Bieszczady albo gdzie, moja wyspa, Jeansy, Ona jest piękna, szaleni, korzenie, ciemne zasłony, grawitacja, gdy zabraknie czasu, byle dalej od domu, na co dzień, Skała, moja planeta, za pieniądze, spiętrzyły się schody, romantyczny wieczór, zostań ze mną, odmienić siebie, to było coś fajnego, patrzeć na świat, zabierz mnie, las zdarzeń, spowiedź, zagrzebał to pies, gdy już umrę, kwiaty na poddaszu, zostań, zostań tu jeśli chcesz, skoszarowani, czy warto, byłaś zagadką, bycie sobą jest piękne, wolni od razu, nieustannie, Honorowo, Orzeł Biały, spotkanie, wiersz tęsknoty, nic więcej, trud powrotu, o miłości, egzekutor, makijaż, skarby, jutro, przy tobie, fantazje, w moim przypadku, opowieść jesienne, lubię to, Kasia, miłość, w świat powiodłaś, w sen głęboki, po szkole,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1