|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (204) Prose (83) Diary (336) Photography (1) Graphics (64)
Postcards (13) About me Friends (37) | |
Cytat z komentarza koleżanki trumlowej: ”może jeszcze masz
szansę na takie zdjęcia..”.
Ostatni wiersz jak i komentarze nasunęły mi dziwne przemyślenia.
Jako że nigdy nie byłem maczo-buhajem rozpłodowym to i tak
przytrafiło mi się pare podbojów miłosnych. Jedną z form pamiątki
ofiarowanej tej osobie jest podarunek zdjęcia z mniej lub bardziej
ckliwym tekstem na odwrocie. Mi jednak przytrafiło się dziwniej od
jednej zdjęcie z dedykacją - nie zacytuje, jesteśmy po rozwodzie;
a od drugiej dostałem zdjęcie bez dedykacji. O dziwo tę drugą
wspominam dużo milej, pewnie nie poznałem z nią smaku związku.
Ale po tej pierwszej zawsze się śmieje jak czytam co napisała,
teraz nie wiem czy patrzeć pryzmatem przyjemnej znajomości - czy
śmieszności frazesów (własnych też).
Czasami kochamy nie tych co trzeba, a potem cierpimy:)
report
live is brutal :)))
report
Lepiej nie sadzić na niczym deklaracji. Jedyne bezpieczne deklaracje to deklaracje podatkowe składane w terminie...
report
:) zgadzam się; i wielkie dzięki za zaszczyt wizyty w mych skromnych ”progach”
report
Świetny tekst o ułomności patrzenia pryzmatem; polszczyzna nie raczyła zaistnieć dedykacją.
report
zwłaszcza gdy polszczyzna daje możliwość interpretacji :)) w dedykacji ”na wieczną (wietrzną) pamiątkę”; czasem to się to fajnie wplata w życie
report