poezja

poezja
sam53

sam53, 6 marca 2026

otwórz okno

zwyczajny ranek z zapachem wiosny
sen zagubiony na ścieżkach świtu
nadzieje które nocą urosły
weź mnie
pocałuj
ach choćby przytul

związany supeł z drgających cieni
kiedy seledyn w otwartych oknach
w nich nasza miłość się zazieleni
zanim pościelą będzie nam łąka

nim odnajdziemy siebie w objęciach
a pieśń skowronka zabrzmi w obłokach
przytul pocałuj - wiesz ile piękna
przynosisz wiosną
czy kochasz
kocham


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

sam53

sam53, 6 marca 2026

od wejrzenia

Nie pamiętam kiedy
nasze spojrzenia się spotkały
to musiało być późne popołudnie
wpadłem do baru na drinka
i zostałem

myśli zatańczyły twista
w samym środku serca grała orkiestra
poddałem się melodii
zauroczenie sklejalo chwilę z rezonansem wyobraźni

nasze spojrzenia zatrzymane vis a vis
nagle zaczęły domagać się spełnienia pragnień
przez ułamek sekundy pożeraliśmy się wzrokiem
by bez ceregieli rzucić się sobie w ramiona

dzisiaj po pięćdziesięciu latach
wspominam smak drinka


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Kreton

Kreton, 5 marca 2026

-

Kwiatów na łące nie sposób uchować
Patent ten krwią mnie plugawi
To tak, jakbym w dom poszedł
I rozdzierał szaty
A wszystko to byłoby na nic

Ni iskra zapłonie, ni owad zabrzęczy
Bo wszystko to szum, tarabany
Jak być pod nim, legnąć
Przewodzić się dłoniom
Przyjaznym jak przepaść otchłani

Gdy patrzę w jej oczy, spojrzenia nie widzę
Chociaż szeroko otwarte
Czy to w mojej mocy? Czym ja gdzieś zawinił?
Czy wszystko już dawno zatarte?

Dziś chwytam jej rękę i idziemy razem
Tańczymy ostatni nasz taniec
Czy da się prowadzić?
Ulegnie namowom?
Wszystko, co robię jest dla niej

*

On jest jedyną osobą, co słyszę
Kiedy on do mnie przemawia
Co inne jest głuszą, mordergą marudną
To dzięki niemu ja latam
A lot ten, choć wzniosły niebiańsko
Jest jednak nieco ponury
Bo z każdą sekundą i w kolejnym ruchu
Obrywa mi kawały skóry


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

lavlla nisu

lavlla nisu, 5 marca 2026

akcydens

redukcja realnych fraz
staje się rozszerzeniem wyobraźni

lecz to właśnie
słowa ciężkie i obszerne
są źródłem
materią do obróbki myśli

znikam w tłumie
rozciągam się w czasie
pozbawiam atrybutów aby
odsłonić kilka znaków opisujących
stan istnienia

zanim zmienią się w inną
konstelację liter
rozmazanych w myślach


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły

ais

ais, 5 marca 2026

zacietrzewienie

na skraju wrzosowisk
młoda cieciorka
fucknęła: TOK TO ME!


__
senryū


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

sam53

sam53, 3 marca 2026

Wiosna

gdybyś miała imię
słowo pachnące naszym tet a tet
melodię dźwięku rozśpiewanego skowronka

gdybyś miała imię
rozkołysane światłem zorzy o świcie
błyskiem słońca zza chmury

gdybyś miała imię
Wiosna zaczęła by się wczoraj
dziś zazdrościłyby jej nam wszystkie wróble


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

ais

ais, 3 marca 2026

h2

ruszają ku słońcu
nieśmiałe śnieżyczki
śniegi stopniały


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

sam53

sam53, 2 marca 2026

nie zawsze jest pięknie

w gazetach w trzydziestym dziewiątym
dużo piszą o wojnie
na poligonie zginął żołnierz - krzyczą nagłówki
podobno - mniejszym drukiem - brakuje pewnego rodzaju amunicji
prognozy pogody na wrzesień nie udało się odczytać
skądinąd wiem że było upalnie

na pierwszej stronie - jesteśmy silni zwarci i gotowi
armia zafasowała dla koni więcej owsa niż zwykle
niektórzy mówią że wojny nie będzie
przecież mamy podpisane układy z sojusznikami
na ulicy w sklepach czuje się podniecenie strach
i jednocześnie pewność siebie

dziś dręczy mnie pytanie
do czego ludziom potrzebne są wojny
otwieram usta i nie mam kogo zapytać

AI niebezpiecznie długo się zastanawia


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

sam53

sam53, 2 marca 2026

juszszsz marzec

kiedyś przygarnąłem kota który przebiegał pod nogami
jakby wróżył czyjąś śmierć
nie był czarny, raczej szaro-łaciaty
nie miał siedmiomilowych butów
ani kapelusza z piórkiem
plątał się między nogami jakby był głodny
ale on chyba bardziej szukał ciepłych kolan przy piecu
gdzie mógłby przeciągać grzbiet albo mruczeć do woli

ogólnie był smutasem
zdecydowanie nie należał do tych wesołych
całe swoje życie wędrował swoimi ścieżkami
nie opowiadał szczegółów ale sądzę że miał niejedną na sumieniu
zawsze wracał do wieczornej miski mleka
zasypiał spokojnie
tylko te pogrzeby w okolicy

bywał na wszystkich bez względu na porę roku
tak jakby historia nie mogła się wydarzyć bez niego
przypominał kościelnego M. z poprzedniego wcielenia
on jeden nosił kadzidło za księdzem

stary kawaler


liczba komentarzy: 2 | punkty: 2 | szczegóły

violetta

violetta, 28 lutego 2026

Płomień

złotym wieczorem odmieniona
budzę się bujną energią

wnikam w gałązki różem
staję się głośniejsza


liczba komentarzy: 4 | punkty: 6 | szczegóły


10 - 30 - 100  

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1