
Yaro, 28 lutego 2026
ponad dwadzieścia jeden lat
w końcu ją poznałem to było na wsi
dyskoteka grała aż w końcu ta piosenka
pojawiła się w pierwszych taktach
Varius Manx zanim zrozumiesz
wiesz to że to ostatni raz wiedziałem
siła co w środku poniosła nas na chwilę
fajnie układałem wspólny świat
po czasie nieobecności zapomniała
że kocham
czekam na przepustkę
każdy dzień to walka bo czasem toczysz życie przeciwnie
Robert Hiena, 28 lutego 2026
Szum pustki słów krzyczących
o litość, zbawienie łkających
lat tuzin - odpowiedzi szuka.
Zamknięty w czterech ścianach
własnych niepomalowanych myśli
dusi się dymem z kominka
gdzie tli się nadzieja na zmianę
która gnije i usycha jednocześnie.
Myśli zwietrzałe spisane na ścianach
pokoju w którym poza sznurem
i krzywym zydlem niczego nie ma.
Dekalog Diabła spisany krwią i żalem
będzie moim epitafium.
Robert Hiena, 28 lutego 2026
Bezmyśli zaklęte pustką -
Słowa, zaklejone mazią
milczenia.
Marazm nicości palony
ogniem pragnienia ucieczki
Drży jak letnie powietrze
Zatęchłe jak piwnica
zalanego nienawiścią domu
w którym zamurowano okna
Yaro, 27 lutego 2026
moja bluza pachnie tobą i latem
tęsknię za tobą jak sucha. ziemia za deszczem
byłaś dla mnie
dlaczego ostatnia dyskoteka
była pierwszym dniem szkoły
długo nic prócz nauki pustej autosteady
pachniały potem kasztany
uczyłem się na pamięć poznawać ciebie
przyszła matura jak ty tamtego lata
byl sierpień a ty podpaliłaś kawał świata
kochać cię to za mało pustka mieszka
w moim wnętrzu nie sen
nie potrafię odpowiadać
to za długa historia ledwo oddycham
coś mnie zgięło
Misiek, 24 lutego 2026
Bywa, że jesteś
czasem taki bezradny
jak pisklę niewidzące
które w gnieździe żałośnie kwili
i szukasz recepty na życie udane
czemu nie zawsze takie ładne narzekasz
z tęczą kolorów witasz kwiaty na łące
ale... od prawdy cały czas uciekasz
a żeby was diabli wzięli
parafrazą powtórzę za pana Felicjana
kim ty jesteś nieszczęsny człowieku
kiedy po tobie jedynie proch zostanie
na brak ufności nie wymyśli nikt leku
nie z każdego ziarna
piękny kłos powstanie
kiedy lud płakał Weronika otarła Jemu łzy
Judasz Iskariota się powiesił a ty
Jego nienawidzisz
czy bliźniego kochasz dopiero po pogrzebie
jest jeden raj prawdziwy
ten w niedostępnym dla żywych niebie
twoje serce i oczy tego nie widzą
zapytaj ślepca w Betsaidzie
kto wzrok przywrócił wtedy jemu
twoja miłość marna
smakuje mi jak słoik
sfermentowanego dżemu
Yaro, 23 lutego 2026
kochać jak siebie samego
kochałem ciebie z ciszą
coś pękło jak szkło szukając
miłości znalazłem rozpacz
zamiast słońca deszcz
moczył moje marzenia
wszystko przeminie tyle
słów do powiedzenia
daleko stąd zbuduję dom
będziesz mi bliską miłością
będziesz moim snem
nocą włóczą się gwiazdy
niebo milczy daleko stąd
patrzę w lustro widzę
włóczęgę idzie drogą
szukając szczęścia
szukając ciebie
i nie znajduje dzień mija
jeść się chce a nie ma co
bo miłością człowiek
nie naje się głodny
chłodny cierpliwy
daj żyć daj spokój
zapomnieć przeszłość
zbudować nowy dzień
rozliczyć się póki można
Yaro, 23 lutego 2026
tęsknocie oddać cześć
skołatany żagiel na wietrze
wyczuwam ciągłe pragnienie
nie potrafię zasnąć bez ciebie
jesteś dalekim marzeniem
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
wiesiek
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
wiesiek
27 lutego 2026
Yaro