Poetry
Zmiana sposobu prezentacji
Całe życie w fabryce
Ani jednego napisanego wiersza
Żadnej roli filmowej
Prawdopodobnie ani grama romantyzmu
Z zalet- brak używania alkoholu i papierosów
Wczasy ciągle w tym samym miejscu
Wieczorek zapoznawczy
Żadnych absolutnie rozmów o uczuciach
Dziadek prawdopodobnie alkoholik a pijak to na pewno
Napady szału i epilepsji
Tajemnice zabrane do grobu
Mroczne ciężkie sekrety za kotarą milczenia
Na szczęście nic nie pamiętam
A jednak ojcze
Byliśmy na kilku westernach
I meczach piłki nożnej drugiej ligi polskiej
Byliśmy na rowerach w lesie
A wiatr
Rozwiewał nam włosy
Mam czas
czas dla siebie
nie ma już miejsca na więcej?
Mam czas
dla córki i syna
to cały mój świat.
Mam czas
na wiersz może i fraszkę kiedyś ...
to mój kawałek świata
Mam czas
a może już go brak ?
Serce zapełnione do cna.
Może warto zatrzymać się i spojrzeć w stecz
i w przyszłości zobaczyć jakiś sens
naturą człowieka jest być jak dziecko we mgle
tylko nie każdy odnajdzie drogę właściwą .
Zrobić rachunek sumienia bez liczenia na kącie zer
docenić że , akurat dziś świeci słońce a nie pada desz
i może docenić się?
Nie!
Lepiej dzielić włos na dwa i na raty poświęcić czas...
Kim dla Ciebie jestem?
w potrzebie Ty
Ja biegnę mino bólu przez łzy uśmiecham się
gdy mówię nie, słyszy nikt...tylko echo
w kącie rechocze aż dudni w uszach
Kim jestem ?
tylko nie mów że , kimś ważnym , że jestem kobietą
I znów odgrywam tę rolę męską
te wszystkie nie kobiece role
kobiece też powinnam ?
Byłam robotnikiem i ojcem dla syna
A gdy kobieta we mnie zniknie nie mów mi że,
Chcesz i potrzebujesz, bo nie szanujesz mojej dwojakiej roli
I kim ja teraz dla Ciebie jestem?...
Na mój widok krzyczą żmija!, a ja pełznę
niespiesznie i nie po drodze
mam z wężami, we mnie płynie smocza krew.
Omiń moje tropy i nie płosz, gdy przed snem
chłonę ostatnie porywy jesiennych słońc.
między słowem a słowem wzgórza i doliny
góry którym do nas blisko i daleko
tak jak wierszom wczorajszym otwartym na miłość
zanim dotkniesz kamienia na wierzchołku szczytu
.
góry uśmiech przenoszą wyżej coraz wyżej
w twoich dłoniach dzień ciepły - nocą fiolet wrzosów
w zapisane na przyszłość zamglone jesienie
gdy horyzont spełniony myślą czasem wiarą
.
dobrze że jeszcze echo w radości tworzenia
żyje chwilą wspomnień kiedy mogłem podglądać
szczęście błyszczące w źrenicach zadowolonej
z życia kobiety
.
wiem że nie były to łzy
Człek młody zdrowy
pięknej urody
nie zazna tego
co spotyka
człowieka dojrzałego
nie czuje serca kości
nic go nie boli nie złości
nie strzyka
w głowie gra muzyka
i tak czas umyka
senior wspomina
czasy młodości
sapie dyszy
muzy niedosłyszy
łomoce serce
trzęsą się ręce
trzeszczą stare kości
tu boli
a tam chrupie
to oznaka że żyjesz
miej więc wszystko w ..... poważaniu
Ret :
Świat młodości
praca szczęścia chwile
co tam trudności
spijamy nektar życia
niczym motyle
coraz bardziej dojrzali
a jeszcze wciąż dzieci
i tylko czas nieubłaganie
ku starości leci
wśród kwiatów w ogrodzie
ławeczka
do niej nasza
wieczorna wycieczka
długie rozmowy
plany marzenia
czas złodziej umyka
życie i świat zmienia
wciąż tacy sami
zmian nie dostrzegamy
ciepło słów
kochany dotyk rąk
i nasza ławeczka
lecz zły los
(...)
--- full text ---
Dla Fryzia, dla, do powracającej z nami fali
Raz Orgiana Raz Cnotlina
odgrzebią we mnie lwa
i leniwca
Leniwiec śpi na łonie Orgiany
Lew rozszarpuje Cnotlinie bieliznę
Dlaczego, ach, dlaczego
Rozdwojeni nie zlegniemy
zjednoczeni
niczym
krajobraz z okna pociągu
Złączmy wszystkie linie i organizmy
a będzie
afekty, rozkosz rzutowana na ekran twarzy
teraz i na wieki
spółkowania, biegania,
pracowania, umierania,
ochraniania, zjednaczania
wnikania, rozproszenia
krystalizowania
się
(...)
--- full text ---
Znów deszcz - w kałużach się przeglądam
jakbym niestety lustra nie miał
chociaż czy warto starość wiązać
ze zmarszczką co się znikąd wzięła
w obrazie nieco wyświechtanym
nieogarniętej wiatrem fali
z bruzdą na czole... weź ją zapisz
nie wszyscy w nocy się wyspali
no cóż październik straszy deszczem
kolejna jesień czas ucieka
spójrz - pod tą zmarszczką dalej jestem
nie mów
następna cię urzekła
