|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1797) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (17) | |
znów świt z ramion nocy wysunął się czule
przegarnął fioletem roztańczone gwiazdy
blady księżyc schował w szafirową chmurę
pierwszy promień słońca w złotej plamie zastygł
dzień dobry - powiedział sennej jeszcze łące
zbudził śpiące świerszcze wczorajszym refrenem
rozszeptał się ranek w dziewannach a słońce
pobiegło do ciebie po błękitnym niebie
upychając wierszem dwa słowa w obłokach
w które chabry maki kąkole powoje
każdym rankiem plączę - czy ty choć mnie kochasz
kiedy świt nas budzi kwiatami wśród objęć
między czwartą a piątą.. ;)
zgłoś
przychodzi codziennie... bez zaproszenia... pcha się drzwiami i oknami... świt :)))
zgłoś