
Krzysztof Konrad Kurc, 10 kwietnia 2011
Drzwi mam wpisane w życiorys, może jednak bardziej klamki.
Całowanie klamek i kanapki na drogę.
Teraz muszę cicho podejść do drzwi sąsiada i poskrobać ich gładką powierzchnię. Wiem, że on słyszy. I on wie, że ja to wiem. Natomiast nigdy nie wiem, od czego zależy to czy otworzy.
(... więcej)
Agnieszka M. J.-Hallewas, 7 kwietnia 2011
Zerwało się Wietrzysko. Wysoko na drzewie zawiesiło pustą reklamówkę, stara się odczepić moje żabki (ewentualnie: klamerki bądź chytki bądź chwytki bądź spinacze) ze sznurka na pranie. Balkon drży z niecierpliwości by odlecieć na jego gwałtownych podmuchach. Składam dziękczynienie (... więcej)
Krzysztof Konrad Kurc, 5 kwietnia 2011
Wszędzie za mną łazi stwór dwugarbny wielogłowy. Każda jego gęba gadać chce, bo pełna andronów do wyplecenia, wszystkie gęby otwierają się i próbują ugryźć kanapkę, którą trzymam w ręce. Nie pozwolę.
Sąsiad skrobie drzwi, drzwi moje, delikatnie skrobie. Znów zabrakło na flaszkę.
(... więcej)
djacobson, 2 kwietnia 2011
Obserwując, podsłuchując i
doświadczając bezpośredniego kontaktu z młodym, a przynajmniej młodszym ode
mnie pokoleniem – mam wrażenie że pojmuję co i jak się odbywa – jeśli chodzi o
tzw. podryw, czy etap poznawczy międzyludzki – ale … rozumiem, nie oznacza
akceptuję… ani (... więcej)
Adrian Hyrsz, 1 kwietnia 2011
Umiera się w zapomnieniu. Paweł, żulik z mojego niedawnego miejsca zamieszkania, umierał długo, zapomniany. Był człowiekiem niełatwym we
współżyciu. Artysta malarz, który malował wyłącznie w stanie alkoholowego delirium. Drobny złodziejaszek i zbir. Do opieki społecznej
pisał (... więcej)
Elphias, 28 marca 2011
Zaległaś w mym sercu. Czemu? Tego ci nie powiem, to zbyt ciężkie. Choć ubrana byłaś w płaszcz czarny, potrafiłem przejrzeć go na wylot i dojrzeć twe blade ciało, skrzące się pod nim niczym gwiazdy odbite na tafli jeziora nocną porą. Przez całą wieczność spędzoną u Twego boku myślałem, (... więcej)
Naamah, 26 marca 2011
Pisane gdy było się pięknym i młodym.
- Asiu ! - usłyszała wołanie matki . Choć tu na chwilę . Mam do Ciebie prośbę.
- O co chodzi ? - w drzwiach stanęła Joanna .
- Pójdziesz do Jesionkowskiej i zaniesiesz bańkę mleka . Jakiś przyjezdny wynajmuje u niej wolną część domu . Zamówił (... więcej)
Waldemar Kazubek, 25 marca 2011
Fobian Siembaum co poniedziałek, przez kilka godzin, słucha bilardzistów
dyskutujących o kijach. Żeby o kijach - oni godzinami gadają o takich
elementach kija, o których nie uwierzylibyście, że istnieją. Oczywiście
bilardziści nie tylko rozmawiają, ale też grają. Jedni lepiej, drudzy (... więcej)
Agnieszka M. J.-Hallewas, 25 marca 2011
zdrowy rozsądek budzi się z uśpienia, mam go w genach. Dla przykładu: babcia miała dylemat – pomiędzy przystojnym a znanym. Jeden namiętny i wielosłowny, drugi swojski i dobry. Bogaty i na dorobku. Wybrała drugiego, dłużej znanego, sprawdzonego na robotach w Niemczech, zaangażowanego ale (... więcej)
rassid, 24 marca 2011
Szykowałem się już spać gdy zadzwonił
telefon , na wyświetlaczu migał napis
„ chief „ nie miałem wyjścia musiałem
odebrać
- czego grzecznie pytam ?
- Ben nie tym tonem to po pierwsze , a po drugie w
mieście miało miejsce morderstwo
- daj spokój chce mi się spać poza (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
28 marca 2026
wiesiek
28 marca 2026
violetta
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
absynt
28 marca 2026
dobrosław77
28 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
28 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
27 marca 2026
sam53