|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (6) Proza (11) Dziennik (2) Fotografia (10) Grafika (3)
O autorze Znajomi (8) | |
Zmiana sposobu prezentacji
MENEDŻERIA (dramat w trzech aktach)
MENEDŻERIA
(trzyaktówka)
Osoby:
Elephas Maximus
Giraffa Camelopardalis
Cercopithecus Diana
Pan Troglodytes
Bison Bonasus
oraz
Menedżer 1
Menedżer 2
Sekretarka-Automat
Notebook
Widmo Friedricha Wilhelma Nietzsche
AKT 1
Puszcza Białowieska. Pod prastarym dębem, pamiętającym czasy Aleksandra
Wielkiego zwanego Łukaszenką, stoją od lewej: Elephas Maximus, Giraffa
Camelopardalis i Bison Bonasus. Obok, w przestronnej klatce, skleconej z
gałęzi różnych gatunków drzew (z przewagą witek wierzby płaczącej),
wiją się niczym w amoku: Menedżer 1, Menedżer 2, Sekretarka-Automat i
Notebook. Widmo Friedricha Wilhelma Nietzsche przechadza się wokół
klatki i (niezauważone przez nikogo z obecnych) beznamiętnie przygląda
się kłębowisku.
Bison Bonasus: Patrzcie, jakie dziwne stworzenia z tych ludzi. Miotają się w tej klatce jakby im słońce łepetyny przypiekło do cna.
Giraffa Camelopardalis: A mnie się zdaje, że te anomalia niezwierzęce po prostu się parzą.
Elephas Maximus: Parzą?
Bison (...)
--- cały tekst ---
DZIECI GORSZEGO BOGA
jest dżihad
włóż pas szachidki
moja miła
włóż pas dziewiczy
eksplodujesz
niczym wulkan
z rozkoszy
niewinna
jest dżihad
namiętna wojna
pocałunki śmierci
ślą dzieci
Umiera się w zapomnieniu. Paweł, żulik z mojego niedawnego miejsca zamieszkania, umierał długo, zapomniany. Był człowiekiem niełatwym we
współżyciu. Artysta malarz, który malował wyłącznie w stanie alkoholowego delirium. Drobny złodziejaszek i zbir. Do opieki społecznej
pisał podanie o zapomogę na kremację własnych zwłok, bo z socjalnej jałmużny - uzasadniał - stać go co najwyżej na systematyczną przemianę
swego ciała w zwłoki. Wbijała do niego hałastra podwórkowej młodzieży na imprezy. Umarł w zapomnieniu. Leżał nieprzytomny na podłodze trzy
dni. Ledwie oddychał, gdy wyłamano drzwi. Zmarł tego samego dnia. Ponoć na zapalenie płuc. Przechowuję w pamięci jego liczne opowieści, ów
wiele znaczący bagaż życiowy, który po śmierci pomoże urartować go od czegoś nie miej fatalnego w skutkach, aniżeli niebyt. Który po śmierci pomoże uratować go od zapomnienia.
Igraszki z klasyką, czyli z cyklu "NIEZŁE KWIATKI" wiersz "PADLINA Z OKŁADKI"
"PADLINA Z OKŁADKI"
Z nogami zadartymi lubieżnej kobiety,
Parując i siejąc trucizny,
Niedbała i cyniczna otwarła sekrety
Brzucha pełnego zgnilizny.
Charles Baudeleaire - "Padlina" (ze zbioru wierszy "Kwiaty zła")
jej ciało się rozkłada
ZGNILIZNA!
tako rzecze ksiądz-biznesmen
SKUP-SPRZEDAŻ DUSZ
Spółkowanie niejawne
(a ja dostrzegam tylko piękno)
W kobiecie najpiękniejsze jest wnętrze
prawi mędrzec
(...)
--- cały tekst ---
(1)
– Matka, co ty, oglądasz skoki w Willingen?
O zobacz – krzyczy mój syn w futrynie – na progu Goldi.
- Tak, oglądam skoki, nie żaden pokaz mody Ewy Minge (ależ ma talię ten Benkovič!).
A kiedy kolejny zawodnik – Matura,
ląduje na buli, syn mówi, że frycowe buli, że za młody żeby się obłowić.
No, ale teraz Ahonen, daleko szusnął, kamienna facjata, pokłonił się tylko, pełna kultura.
(2)
Pokłonił się publiczności, pełna kultura.
Ja jednak, póki co, do kuchni. Obiad pitrasić, bom kura. Obiad pitrasić, póki w Willingen
nie skaczą nasi. Małysz właściwie, bo on tylko z naszych się może obłowić.
Z rywali – rozmyślam w kuchni – groźny jest Goldi,
(...)
--- cały tekst ---
ANDREW GOLGOTA
Andrew padał w sumie na deski
Siedemset siedemdziesiąt siedem razy
Miłościwy Stwórca skazał go na te nieludzkie męki
W odwecie za zamach na Największy Cud Pański
W odwecie za zamach lewym prostym
Na Boski Cud Prokreacji
(czytać od dołu)
14
13
12 pół zwierze
11 pół bóg
10 z okazałymi rogami
(...)
--- cały tekst ---
Posłanki PiS-u posłały posła Platformy do sklepu po reformy. Ten miast okazałych reform zakupił był liche stringi.
Przegiął strunę.
"Co on sobie myśli, że my takie łatwe, pasek na dupie,
na bok odsuwasz i jazda!
Pizda nie jadaczka, na zawołanie się nie otwiera".
Urażone opozycjonistki postanowiły więc wstrzymać się od głosu.
Laska marszałkowska opadła.
Reformy szlag trafił.
Rząd nie będzie uprawiał nierządu.
Opozycja ani myśli o żadnych pozycjach.
KIEDY OJCIEC TŁUKŁ MATKĘ PRZYPOMINAŁO TO TROCHĘ ZABAWĘ. TEATR KUKIEŁKOWY. KAŻDY RUCH OJCA PIĘŚCI WYWOŁYWAŁ REAKCJĘ MATKI GŁOWY. DO MOMENTU. DO MOMENTU, AŻ W RUCHU BYŁY TYLKO JEGO PIĘŚCI. A CIAŁO MATKI ZASTYGŁO, JAK ZATRZYMANE W KADRZE . JAK NA FOTOGRAFII DO ALBUMU RODZINNEGO.
Salon fryzjerski «Justin» ulokowano w świeżo wyremontowanej secesyjnej
kamienicy, nieopodal nowo wybudowanej galerii handlowej. Jednak na fakt,
że od pewnego czasu tłumnie nawiedzali go klienci, pośród których
znakomitą większość stanowili menedżerowie średniego szczebla, owi jak
ulał pasujący do szablonu: stonowany garnitur, klasyczny płaszczyk, buty
wizytowe na połysk, biała koszula, krawat niekontrastujący z resztą
ubioru, zatem na fakt, że właśnie ci idealnie wypośrodkowani zarówno pod
względem wyglądu, jak i miejsca w hierarchii, specjaliści od
zarządzania tłumnie nawiedzali ten a nie inny salon fryzjerski, wpływ
miało nie tylko dogodne umiejscowienie lokalu. Nie tylko dogodne
umiejscowienie lokalu, ale i wystrój wnętrza: skórzane kanapy od Wajnerta,
nowoczesne stoliki z aluminium i szkła, przestronne lustra i wściekła
czerwień ścian, która w połączeniu z energetycznym funkiem, dobywającym
się z głośników, składały się na specyficzną atmosferę tego dogodnie
umiejscowionego lokalu. Ponadto dochodziła smakowita przystawka, a dla
wielu menedżerów średniego szczebla, nawiedzających ten a nie inny salon
fryzjerski, dla wielu z nich więc być może i danie główne, mianowicie
fryzjerki. Fryzjerki jak ulał pasujące do szablonu: jędrna pupa, obfite (...)
--- cały tekst ---
