
SASKŁACZ, 12 czerwca 2010
piszę ten jak osobisty list po to by światło było w waszych umysłach
nie piszę słów wprost to jest zbyt łatwe trzeba czuć to sercem
kajam się przed wielkimi tego świata bo wielkie rzeczy zrobili nie byli w cieniu tylko stawiali wszystko na jedną kartę
kłaniam się też wam malutkim (... więcej)
Wanda Szczypiorska, 12 czerwca 2010
Kiedy miałam szesnaście lat…
...zaręczyłam się z Romualdem. Pewnej jesiennej niedzieli Romuald osunął się na kolano i poprosił mamę o moją rękę. Mama niczego mi nie odmawiała. Potraktowała całą sprawę z właściwą sobie pobłażliwością. Krygując się i śmiejąc wyraziła (... więcej)
SASKŁACZ, 11 czerwca 2010
BRRR... ciemność
szydzą ze mnie oni
wierność ktoś się mi pokłonił odwzajemić tylko ale za plecami szmer i cisza bul głowy i wszystko powieszone myśli w słoiju nad kanapą boli bo to byli oni ci co wiecznie szydzą brrrr....
spokuj cisza i ból głowy
boli to dobrze żyje nie zabili (... więcej)
Katarzyna Wróblewska, 10 czerwca 2010
Gdy ukończyłam 9 lat , pamiętam jakby to było wczoraj , w dniu moich urodzin matka pierwszy raz krzyknęła na ojca . Pamiętam jak ukryłam się za drzwiami i słyszałam ich kłótnie . Padały wtedy słowa , o jakie nigdy nie podejrzewałabym ani matki , ani ojca . Tamtego dnia jeszcze byłam (... więcej)
Rmk, 10 czerwca 2010
"Sądzicie, że przyszedłem, aby przynieść pokój na ziemi? Ale nie - mówię wam - raczej rozdwojenie!". - zabrzmiały w głowie JAKISIOWI słowa Chrystusa, gdy tylko przebudził się na tej samej drodze, którą szedł przez całe życie. Nic nie jestem wart, jeśli będę bierny... Dlatego (... więcej)
Róża, 8 czerwca 2010
Popiłam trzy Ibupromy kieliszkiem wina.
Kiedy stałam w kuchni patrząc przez okno na mokry chodnik i drzewo bez liści, przyszedł kot i powiedział, że mnie kocha i że chciałby coś zjeść. Powiedziałam, że też go kocham, ale już dzisiaj jadł śniadanie.
Przypomniał o kuwecie w łazience, (... więcej)
Róża, 7 czerwca 2010
Nie zachowa ciągłości, da sobie spokój z przeszłością, pojawi się niby przypadkiem i powie:
- Co lalko? Wylizać Ci szparkę?
Zniesmaczona odwrócę głowę, a on przestraszony złapie moją rękę i szepnie:
- Tak naprawdę, to tylko chcę, żebyś została...
SASKŁACZ, 5 czerwca 2010
WSTAWANIEM I ŻEGNANIEM POWITAĆ WAS PRAGNĘ WY MĘTNE BLADE I BEZDUSZNE POCZWARKI WY KOKONY PASOŻYTÓW GRONO PODNOSZĘ SIĘ Z ŁAJNA BY NA NIM STANĄĆ NIENAWIDZĘ LUDZI BOM SAM NI ZOSTAŁ WYCIĄGNĄ MNIE Z KOBIETY ŁONA
I CO ŻE ŻYJE
EGZYSTENCJA MOJA NIE RÓŻNI SIĘ OD JAMOCHŁONA
JESTEM PASOŻYTEM (... więcej)
Amelia, 5 czerwca 2010
Niebo jest ciężkie
Jutro świt odebierze mi wiarę
Zbyt szybko o tym myślę
To rozkład w sercu, ubywa ze mnie powietrze
Kiedy umarł Kot, rozwiodłam się z przeszłością
Mam włosy o smaku zielonej herbaty
Nie umiem przejść się tą śmiercią
Przetacza się ciężko
Czasem stoimy (... więcej)
Amelia, 5 czerwca 2010
Ja to sobie wyobrażałam troszkę inaczej.
Mieszkam w Tobie.
Często wychodzę, wybywam z ciała jak z szeleszczącej pościeli.
Mówisz wtedy, że wszystko szybciej stygnie, że samotność ma swoje prawa, i że bardzo nie lubisz siedzieć przy stole sam.
Jesteś sam.
Znów zmierzch, jak czarna (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
27 marca 2026
Afrodyta
27 marca 2026
wiesiek
27 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
27 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
25 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
sam53