Nie zachowa ciągłości, da sobie spokój z przeszłością, pojawi się niby przypadkiem i powie:
- Co lalko? Wylizać Ci szparkę?
Zniesmaczona odwrócę głowę, a on przestraszony złapie moją rękę i szepnie:
- Tak naprawdę, to tylko chcę, żebyś została...
Odważnie, bywa przecież, że mówimy inaczej niż czujemy. Pozdrawiam z :)))
zgłoś
Hej! Wciąż czekam na kilka słów choćby komentarza. Teksty są super, bowiem są odważne i proste (prostolinijne) i skondensowane, a przy tym mają zawsze ciekawą piontę. Proszę o kolejne, bo coś z tego się rodzi... Ciepło pozdrawiam!
zgłoś
miało być pointę. Zaszalałem na klawiaturze. U Ciebie rośnie napięcie - ciekawość (to na początku), drażliwość (to w środku) konsternacja (to w zakończeniu)... Pozdro! PS. czekam na kolejne teksty
zgłoś