22 kwietnia 2015
7 lutego 2015, sobota ( Myśli pomieszane, myśli poplątane (1) )
- Gdzie byłeś jak ciebie nie było ?
- Goniłem za płatkami śniegu, łapałem w dłonie promienie słoneczne, zbierałem srebrzyste światło księżyca, słuchałem szeptu leśnych chochlików.
- Nieuchronnie dzień chyli się ku końcowi, a ja oczekuję na krańcach jawy i snu nadejścia Pani Życia.
- Gdy się zjawi szczyptą światła księżycowego, odrobiną szeptu chochlika leśnego oraz śmiechem driad tchnie życie w to co trwa w letargu skute lodowym oddechem Pani Snu.
- Śnię o bezkresnych przestrzeniach porośniętych lawendą delikatnie kołyszącą się od ciepłego południowego wiatru, przechadzając się brzegiem Księżycowej Rzeki.
- Jest tak spokojnie.
http://www.youtube.com/watch?v=5-jlDg3DiLA
17 lutego 2026
jeśli tylko
16 lutego 2026
wiesiek
16 lutego 2026
Jaga
16 lutego 2026
Misiek
16 lutego 2026
Misiek
15 lutego 2026
sam53
15 lutego 2026
violetta
15 lutego 2026
sam53
14 lutego 2026
wiesiek
14 lutego 2026
ais