17 grudnia 2023

poezja

Trepifajksel
Trepifajksel

Skaza

Papier jest łatwopalny, dlatego wiersze sprzed pierwszej młodości spłonęły. Nie dano im szansy na przystań szuflady, wśród sentymentalnych śmieci. Następnym pozwolono uciec. Ku rozpaczy autora, ku rozrywce postronnych. Gdybyś wiedział, co wiesz dzisiaj, zostałbyś inżynierem co obiecałeś ojcu, albo piratem co obiecałeś sobie. W ukrytych znaczeniach nie ma nic oprócz gry słowem. Lęk przeliterowany, odmieniony przez przypadki wciąż jest lękiem. I każdy ma własny, w którym nie ma miejsca na twój... Wiersz jest pomyłką

albo nożem w plecach. Jedyny efekt
cofania czasu to niewydolność
wątroby

i słów. Z odmrożeń
wyrosły ściany, chociaż sen,
jeszcze w gorączce, próbuje stopić
kolejny świt, niechciany

jak dziecko
poczęte na przekór.

Weronika
17 grudnia 2023 o 20:42

No to od nowego wiersza!

zgłoś

Trepifajksel
18 grudnia 2023 o 22:37

…ale już w nowym wcieleniu.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się