27 października 2019

poezja

Trepifajksel
Trepifajksel

W pogoni za białym kotem

Kiedyś skradli jej rozum, dlatego od tamtej pory
kradnie kochanków. I myśl, którą zamienia
w nowomowę. Arena błyszczy anonimowo i brawa błyszczą
anonimowo. Na scenie ona, jak gwiazda, która spadając,
 
nie spełni życzeń. Chyba, że zlituje się czarny kot
przebiegając drogę. Wtedy będzie mogła splunąć,
i jakby nigdy nic, zacząć od nowego wiersza
wciąż tę samą historię.

smokjerzy
28 października 2019 o 07:51

jak z tego widać, wszystko zależy od kota! ;))

zgłoś

Jaga
21 września 2023 o 13:07

Zwłaszcza wykręconego ogonem...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się