15 listopada 2014
Ocal! Pomóż Maryjo!
Porzucisz domu swego próg.
Obcej nauczysz mowy.
Nowy przyjaciel - dawny wróg
nałoży ci okowy.
I nigdy już nie będziesz mógł
wysoko unieść głowy,
boś zwątpił, że istnieje Bóg.
Skusi cię pieniądz nowy.
Nie znajdziesz dumy pośród sług.
Śladu korzeni zdrowych,
a w plątaninie nowych dróg
czapkę z piór zdejmiesz z głowy.
Za lepki miraż nowych mód
oraz systemów nowych,
żywot nędznika będziesz wiódł
z sumieniem judaszowym.
I nie uwierzysz: - Któż ci mógł
dać paszport kryzysowy?
Zwodniczym planem dawnych rug
czas wrócić rozbiorowy?
Chroniłeś go pod dachem swym.
Uczyłeś ojców mowy,
a on z komina widział dym
i czuł się kimś światowym.
Porzucisz ziemię skąd twój ród
i pozostawisz groby
i nadwiślański wyśnisz cud
myśląc, że są sposoby
ochrony drzew i orlich gniazd
przed pazernością czyjąś
i błagać będziesz jeszcze raz:
Ocal! Pomóż Maryjo!
22 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
jeśli tylko
22 lutego 2026
jesienna70
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
sam53
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro