31 października 2024
Rodzinami ruszajmy na cmentarz!
Blisko - daleko pojazdów rzeką,
wezbranym ludzkim potokiem
marszami ruszą,
sercem i Duszą
nie godząc z losów wyrokiem
.
By Polska cała, gdy milczeć miała,
zdecydowanie nie chciała
patrzeć z ukosa, goła i bosa
na wszystko, co się dzieje
Pierwszego wstała, w torby zabrała,
co nie zdążyła przejeść
.
Wiele nie miała. Wszystko oddała
by innym w potrzebie pomóc
Głodna i chuda czarnego luda
wpuściła do swego domu
Cicha w ferworze już się nie może
nawet pożalić nikomu
.
Za przyszłość marną ma wojny ziarno
i skrytych modlitw milczenie.
Jej rozpacz czarną obcy przygrną
w swym buforowym skansenie
i miną wieki aż w biblioteki
powróci dawne myślenie
Wtedy banita wiersz ten przeczyta
i dzieciom każe pamiętać.
Będą się skrawka nadziei chwytać
sprzątając mogiły w Święta,
be są! - Czuwają i Ducha mają!
Listopad Go budzić umie
w zamierzchłych sztukach łatwo odszuka
tę strofę w sztucznym rozumie.
O wyższości sztuczności
snują liczne prognozy.
chociaż chcesz, ich nie spamiętasz!
Mimo grozy mogości i nieproszonych gości
z rodzinami ruszajmy na cmentarz!
23 lutego 2026
Jaga
23 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
jeśli tylko
22 lutego 2026
jesienna70
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
sam53
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek