4 grudnia 2012
Adwent
Jest tyle gwiazd z ogonami. Wędrują za nimi ludzie
i krzyczą w świat reklamami. Wieszczą o kolejnym cudzie.
Królowie giełd i ekranów złoto z pokłonem składają.
Kadzidła słów uwielbienia nieziemskość ich ogłaszają.
Gdzieś nad tym jest palca dotyk, a w dole stado owieczek.
Wciąż śledzą cel Patrioty. Spogląda w niebo człowieczek.
Wciąż czeka i chowa pewność skromnego swego istnienia,
a gwiazdy niebem wędrują nad pustyniami milczenia.
Cierpliwość, pacierz, czekanie. Narodzin radość. Żal rozstań.
Anielskich chórów wołanie. Droga wydaje się prosta
i innej na świecie nie ma. Jest tylko ta do Betlejem.
Iść trzeba, choć słyszysz - zostań! Zabrać ze sobą nadzieję.
28 marca 2026
absynt
28 marca 2026
dobrosław77
28 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
28 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
27 marca 2026
sam53
27 marca 2026
Afrodyta
27 marca 2026
wiesiek
27 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
27 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)