5 grudnia 2012
Fascynacje
Słuchałem "If I Could..."
i o jej parze ud
myślałem nieustannie.
Choć innych było w bród,
a ona - żaden cud,
czasem człowieka walnie.
Myślałem ciągle - Jak
przesłać jej jakiś znak?
Dyskretnie. Nienachalnie.
Poczułem się jak wrak,
bo wciąż pomysłów brak.
A może by normalnie?
Po polsku, nie angielsku -
spytałem : - Czy bym mógł?
Bardziej po przyjacielsku
przekroczyć pewien próg,
lecz repertuar słów
miałem chyba zbyt wąski.
Nasuwał mi się - łów,
albo Order Podwiązki.
Nie noszę! - powiedziała
i posunęła mini.
Coś rzekła o baranie,
dodała coś o świni,
a potem poradziła
bym dłużej nie marudził,
a jeśli chcę się wspinać -
zaczynał od podudzi.
Przygięła mnie tym bardzo,
bo w końcu żaden cud.
Dziewczyny chyba gardzą
miłośnikami ud.
Dyskretnie jeszcze zerkam,
lecz bardziej mnie zachwyca
patrząca na bioderka
bujniejsza okolica.
28 marca 2026
absynt
28 marca 2026
dobrosław77
28 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
28 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
27 marca 2026
sam53
27 marca 2026
Afrodyta
27 marca 2026
wiesiek
27 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
27 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)