16 października 2012
Natura
Kropla potu spłynęła po pępku.
Poruszyły się stoki wulkanu.
Nie pomogą już próby wykrętów.
Żadne proszę i żadne opanuj.
Nagłym skurczem zadrżały powłoki
słonecznego, złocistego wzgórza.
Jakby olbrzym wolne stawiał kroki
i szedł w magmie krateru się nurzać.
Pod stopami mu zbocze wymiękło.
Krótką chwilę się zastanawiał,
potem skoczył i z rozkoszy jęknął.
Cóż przyroda z tym życiem wyprawia?
Niezmożone są siły natury.
Nic szaleństwa jej nie powstrzyma.
Tryska strumień i wznoszą się góry
kiedy chłopca całuje dziewczyna.
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek
19 lutego 2026
Marek Jastrząb
18 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
wiesiek
17 lutego 2026
jeśli tylko
16 lutego 2026
wiesiek