16 października 2012
Kasztan
Włożył kasztan żółtą kurtkę na ramiona.
Schował dzioby pod mokrym kapturem.
Zerka w niebo, jakby pragnął się przekonać
czy coś ruszy mu znad głowy mokrą chmurę.
Lecz październik ironicznie się uśmiecha.
Podmuchuje ciepłym wiatrem na kasztana.
Panie starszy, niech pan tak już nie narzeka.
Przecież młodzież cała w panu zakochana.
Kto tam tuli się do pana bardzo czule?
Pod koszulkę zagląda liściastą?
A pan jakby nie przejmował się w ogóle.
Ja tym deszczem nie dam panu zasnąć.
Na to kasztan cały przysiadł jeszcze mocniej,
jakby sobą chciał otulić parkę z ławki.
Niech uczucie, choć jesienne, tak nie moknie.
Niech spokojnie drzemią sobie moje kawki.
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53
16 marca 2026
Jaga
16 marca 2026
wiesiek
16 marca 2026
Jaga
15 marca 2026
wiesiek
15 marca 2026
sam53
15 marca 2026
absynt