29 września 2012
Nie mam wpływu na kretyna
Tak historia się zaczyna:
Nie mam wpływu na kretyna.
Na idiotkę, na idiotę -
nie mam wpływu. Mam sromotę.
Urzędasy.
Żadnej klasy!
W głowie dziwne wygibasy
nad przepisem, zarządzeniem.
Nie mam wpływu!
Mam zmartwienie.
Oczywistość oczywista
ciężko im się w głowę wciska,
gdy dostaną polecenie.
Nie mam wpływu!
Nic nie zmienię.
Czy to jacyś inni ludzie?
Czy uczeni na psiej budzie?
Czy ktoś ich tak otumanił?
Czy specjalnie wybierani
do takiej prostej roboty
z zadaniem - Sprawiać kłopoty!
Nie mam wpływu na kretyna.
Kpię z nich, ale nawet kpina
nie pomogła nigdy dotąd.
Ciężko rozmawiać z idiotą.
Tyle mego - co mu powiem.
Po tym wszystkim siądę sobie.
Brzydkie słowo rzucę w kąt.
Pomyślę jak zmienić rząd.
17 lutego 2026
wiesiek
17 lutego 2026
jeśli tylko
16 lutego 2026
wiesiek
16 lutego 2026
Jaga
16 lutego 2026
Misiek
16 lutego 2026
Misiek
15 lutego 2026
sam53
15 lutego 2026
violetta
15 lutego 2026
sam53
14 lutego 2026
wiesiek