14 marca 2012
Tak sobie żyję...
Tak sobie żyję, jak daję radę.
Jak wszyscy inni poza układem.
Pomarudzimy czasem z sąsiadem
o tym czy świecić warto przykładem.
Tak sobie żyję, jak świat się kręci
i chowam skrzętnie w swojej pamięci,
że wszyscy przecież nie byli święci
i wcale wielkich nie mieli chęci.
Tak sobie żyję - nadal z dnia na dzień.
Kto na co stawia, lub na co kładzie
- mnie nie obchodzi wcale, w zasadzie,
jak świeża dziura w autostradzie.
Tak sobie żyję - aby do jutra.
Nie wiem kto sprzątnął, nie wiem kto ukradł.
Kto całą zimę przesiedział w futrach?
Czy świętszy Ganges, czy Brahmaputra?
Tak sobie żyję tu bez atrakcji.
Wciąż na wewnętrznej tkwię emigracji.
Dosyć mam różnych dezinformacji,
by niestrawności mieć przy kolacji.
Tak sobie żyję - poza nawiasem
i tylko wierszyk napiszę czasem,
że jakaś banda ogień pod lasem...
Więc czemu tekst mój powraca basem?!
Tak sobie żyję - spokojnie w domu,
lecz zdaje mi się - przeszkadzam komuś.
Oczekiwaniem jasnego gromu
podnoszę sprzedaż im Ibupromu!
Tak sobie żyję - śledzę spod powiek -
Co może zmienić zwyczajny człowiek
tuż obok siebie, albo gdzieś w świecie?
Może!!! Gdy pisze wiersz w internecie!!!
23 stycznia 2026
Jaga
23 stycznia 2026
ais
23 stycznia 2026
iuzu
23 stycznia 2026
iuzu
23 stycznia 2026
iuzu
22 stycznia 2026
wiesiek
21 stycznia 2026
sam53
21 stycznia 2026
violetta
21 stycznia 2026
wiesiek
21 stycznia 2026
Przędąc słowem