19 września 2015

poezja

violetta
violetta

Niebieski powiew

 
 
 
 
Podnoszę rękę do ust, powtarzasz mój ruch, 
pocałunek w powietrzu. 
Jeśli rozbiję porcelanową filiżankę, 
nie zostaną okruszki. 

Wieczór w książkach. 
Słońce czerwienieje, piekące oczy od piasku. 
Kiedy jem kolację z tobą; zobaczę morze, 
pod woalką uśmiech. 
Dmucham w kark.

alt art
21 września 2015 o 09:17

pachnie muśnięciem..

zgłoś

violetta
22 września 2015 o 00:23

dziękuję:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się