28 czerwca 2025
poezja
Piknik
melancholijny jak lato gdy gryzę brzoskwinię sok spływa po brodzie siedzę w kwitnącej trawie dłonie słodkim ulepkiem dotykam najgłębszy błękit ukołysz mnie źdźbłami z zabawy przeniosę motyla na sennego słonecznika
Słoneczniki już kwitną :)
zgłoś
Tak i są przeróżne:)
Uwielbiam tę ulotność chwili..
Niezmiernie cieszę się:)
Uwaąj na trawę kiedy kwitnie to pyli...chorzy na astmę mają zakaz wychodzenia na spacer kiedy pyli....
Ja nie zwracam na to uwagę;)
motyle moga nas opuścić i wtedy trzeba przejsc przez noc duszy,albo .. napić się piwa :-)
No co ty:) nie akceptuję:)
Czego, piwa?:)
Tak, tylko winko bezalkoholowe:)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
Słoneczniki już kwitną :)
zgłoś
Tak i są przeróżne:)
zgłoś
Uwielbiam tę ulotność chwili..
zgłoś
Niezmiernie cieszę się:)
zgłoś
Uwaąj na trawę kiedy kwitnie to pyli...chorzy na astmę mają zakaz wychodzenia na spacer kiedy pyli....
zgłoś
Ja nie zwracam na to uwagę;)
zgłoś
motyle moga nas opuścić i wtedy trzeba przejsc przez noc duszy,albo .. napić się piwa :-)
zgłoś
No co ty:) nie akceptuję:)
zgłoś
Czego, piwa?:)
zgłoś
Tak, tylko winko bezalkoholowe:)
zgłoś