meandruję we fioletowych opalaczach
po skałkach i miękkiej błękitnej wodzie
lianą pośród olch wyrzucam kamyki
na skrzydłach jak kaczuszka biegnę falą
meandruję we fioletowych opalaczach
po skałkach i miękkiej błękitnej wodzie
lianą pośród olch wyrzucam kamyki
na skrzydłach jak kaczuszka biegnę falą
jak mało trzeba...podziwiam :)
zgłoś
Taki drobiazg cieszy:)
zgłoś
:)
zgłoś
Dziękuję śliczne:)
zgłoś