Wchodzę do Łazienek, tu taki chłód,
po drodze zjadam dwie garście białej morwy;
czyste, zielone piękno z miłym miąższem w ustach.
Podziwiaj piwonię, jej jedwabne piórka,
ja w takiej sukni, o tym odcieniu
dam ci pocałować koniuszek.
Domowa lemoniada:
Zebrane ze spaceru kwiaty lipy, pąki róż
z eteryczną skórką mandarynki zalej
wrzątkiem, tę lekko posłodziłam ksylitolem.
Ale pyszne.
Piękny i smakowity Twój ogród :)
zgłoś
Tak, dla mnie przyjemność tam bywać :) każdy poszukuje swojej drogi :) dziękuję bardzo :)
zgłoś
Dobrze mieć jest miejsce na co dzień, gdzie można chłonąć przyrodę, a nawet zabierać cząstkę natury do domu :)
zgłoś