2 grudnia 2012

poezja

Carlos Bajoceros
Carlos Bajoceros

efekt cieplarniany

Wchodzimy na siebie jak zwierzęta, potem spadamy
na podłogę i leżymy na niej w ciszy, słodyczach i porno,
przypominającym radziecką kinematografię o lotach
w kosmos. Czy może być coś bardziej wzruszającego?
 
Odkąd odwołałem rezerwację w kolejce do zbawienia,
wszystko jest na swoim miejscu. Każda szklanka pasuje
do mojej dłoni; wino, które piję, jest tym winem, które
chcę pić i kosztuje tyle, ile mogę za nie zapłacić.
 
Turystyka i masturbacja – dwa główne objawy depresji –
ustępują nam coraz więcej miejsca na zabawę pod lekkim
przymusem wolnego czasu. Lato nie ustępuje. Chodliwe
kociaki i modne cizie z telefonicznego bestiarium także.
 
Kiedyś przynosiłem im w zębach bukiety kwiatów
związanych szarfą z napisem „ostatnie pożegnanie”, teraz
zbieram okruchy z łóżka i wysypuję na parapet. Patrzą
na to, zjadają, po czym odchodzą. Nie marnuje się nic.

ALEKSANDRA
2 grudnia 2012 o 22:52

takiego mi było trzeba...:)

zgłoś

Florian Konrad
2 grudnia 2012 o 22:52

Dobry tekst, choć ma swoje słabsze momenty. Zwłaszcza ten o depresji- jak ktoś ją ma, chyba nie ma ochoty na podróżowanie , ani na łonanizm :) Ale puenta- zacna.

zgłoś

Carlos Bajoceros
2 grudnia 2012 o 23:09

Powiedz mi, czy słyszałeś kiedyś o Kierkegaardzie?

zgłoś

Florian Konrad
14 grudnia 2012 o 02:58

Nazwisko obiło się o uszy. Filozofią się zwyczajnie nie interesuję. Stwierdzenie, że ktoś w depresji ma ochotę podróżować i się masturbować, że to są główne objawy depresji... nie jest już nawet śmieszne, to jakieś kretyństwo.

zgłoś

Carlos Bajoceros
14 grudnia 2012 o 03:01

Cóż, dla mnie ma to sens.

zgłoś

Florian Konrad
14 grudnia 2012 o 03:13

rozumiem.

zgłoś

deRuda
2 grudnia 2012 o 23:11

odwołanie rezerwacji zdaje się wychodzi na zdrowie

zgłoś

sisey
3 grudnia 2012 o 03:03

wrócę.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
9 grudnia 2012 o 20:03

Znalezisko. Cenne.

zgłoś

sisey
14 grudnia 2012 o 00:50

wróciłem. "Turystyka i masturbacja – dwa główne objawy depresji" - wciąż mnie to bawi. Zaskakujące stwierdzenie. Miałeś kiedyś depresję? hmm

zgłoś

Carlos Bajoceros
14 grudnia 2012 o 01:43

Ja tego nie wymyśliłem, tylko wyczytałem u Sørena Kierkegaarda.

zgłoś

sisey
14 grudnia 2012 o 02:04

ah ten słynny... nie zastanawiało Cię, że pisał pod pseudonimem? Od jego czasów, uczyniliśmy spore postępy w rozpoznawaniu depresji. Chyba nie najlepszy to był pomysł. równie zgrany jak wszędzie doszukiwać się Freuda. Cieszy mnie jedno, że w końcu się odezwał Autor. Nie lubię gdy milczą...

zgłoś

Carlos Bajoceros
14 grudnia 2012 o 02:08

Może nie najlepszy, ale i nie najgorszy, ja tym wierszykiem zgarnąłem bardzo dużo kasy na konkursie Herberta w tym roku, więc nie żałuję.

zgłoś

sisey
14 grudnia 2012 o 02:15

No patrz, jak te komisje bywają przewrotne. ;) Wygranej szczerze gratuluję. O preferencjach jury na konkursach wolę nawet nie zaczynać rozmowy bo to na felieton i bynajmniej nie pochlebny.

zgłoś

Emma B.
14 grudnia 2012 o 01:56

druga i czwarta b. ciekawe. Do pierwszej i trzeciej nie wiem jak się odnieść.

zgłoś

Carlos Bajoceros
14 grudnia 2012 o 02:06

Kiedyś dowiesz się, co to seks, i będziesz już wiedziała, jak się odnieść.

zgłoś

sisey
14 grudnia 2012 o 02:18

Janie, jedziesz po krawędzi. :> Emmo, proszę wybacz mu. To dobry autor, tylko nieco "kosmaty" :D

zgłoś

Laura Calvados
19 stycznia 2013 o 19:42

****** !!!!(nic co jest zgwiazdkowane nie może zostać powiedziane, gdyż jest tak dobre, że zwaliłoby admina z nóg). Podejrzewam też, który jesteś rocznik. Mam jakieś telekinetyczne przesłanki

zgłoś

Ti to masz szczęście. Nie dosik, że ekstramalna jazda bez trzymanki z pomocą Kierkegaarda to jeszcze tyla forsi dali.. A..tak poważnie fajny wiersz!

zgłoś

Ananke
10 lutego 2013 o 22:36

odważne i butne stwierdzenia

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się