30 września 2010

poezja

Carlos Bajoceros
Carlos Bajoceros

SŁONE USTA

umalowana szminką
z rybich łusek dziewczyna
włóczy się śladami pijanych turystów
po startych na piasek gwiazdach

my friend, my friend woła
mam coś dla ciebie

muszelkę mokrą nie od morza
możesz na niej zagrać
melodię którą tylko ja usłyszę

tak oto kończy się lato
kutry wracają do portu

sieci schną na brzegu
znów mam słone usta

An - Anna Awsiukiewicz
30 września 2010 o 19:10

Nawet, nawet:)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
30 września 2010 o 22:37

Pieknie.Tak lubię:):)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
30 września 2010 o 22:39

tak oto kończy się lato/ kutry wracają do portu/ sieci schną na brzegu/ znów mam słone usta/ Zwłaszcza to!!! PS rzadko wklejasz, ale jako cos - to czytam z wielka przyjemnością.

zgłoś

Withkacy
1 października 2010 o 11:56

podoba mi się ;)

zgłoś

Rafał Muszer
4 listopada 2010 o 10:53

ano

zgłoś

Kate Prozac
8 grudnia 2010 o 15:07

rwiesz je,bracie:)

zgłoś

agnieszka_n
9 lipca 2011 o 00:38

ŁADNE. Romantyczne, malownicze i wakacyjne. Przeczytałam z przyjemnością :)

zgłoś

Malgosia Bakanowicz
20 sierpnia 2012 o 12:19

sliczny wiersz...mysle ze ta dziewczyna ze szminka z lusek to byla moja syrena...:) podpinam ci ja ... to byla na pewno jedna z tych dwoch...:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się