26 lutego 2013
Droga mleczna z cukrem
Są pomiędzy nami idiosynkratyczne zaklęcia,
wywracające na drugą stronę zwyczaje ciała.
Przestrzeń rozrasta się, implodując. Paradoks
rzeczywistości to ty i ja podzielić przez zero.
Na granicy dwóch kosmosów dzieci sprzedają
kałasznikowy. Pif paf, krzyczą w naszą stronę,
módlcie się o życie. Upadasz na kolana przed
Panem Bogiem i uciekasz się pod moją obronę.
To prawda, personifikuję w absolut. Jestem
immanentny, pozostaję w tobie aż do końca.
Jak cierń z korony, którą nosisz na głowie,
prowadząc niemieckich turystów na Golgotę.
Jeszcze trzy dni do końca, mówisz łagodnie.
Potem cisza, leniwe popołudnia w pokojach
o miękkich, przyjemnych w dotyku ścianach.
Równonoc dwóch królestw, tajemnice radosne.
15 kwietnia 2026
Afrodyta
15 kwietnia 2026
Jaga
15 kwietnia 2026
wiesiek
15 kwietnia 2026
Jaga
15 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
14 kwietnia 2026
wiesiek
14 kwietnia 2026
ais
14 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
14 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
14 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)