2 december 2012

efekt cieplarniany

Wchodzimy na siebie jak zwierzęta, potem spadamy
na podłogę i leżymy na niej w ciszy, słodyczach i porno,
przypominającym radziecką kinematografię o lotach
w kosmos. Czy może być coś bardziej wzruszającego?
 
Odkąd odwołałem rezerwację w kolejce do zbawienia,
wszystko jest na swoim miejscu. Każda szklanka pasuje
do mojej dłoni; wino, które piję, jest tym winem, które
chcę pić i kosztuje tyle, ile mogę za nie zapłacić.
 
Turystyka i masturbacja – dwa główne objawy depresji –
ustępują nam coraz więcej miejsca na zabawę pod lekkim
przymusem wolnego czasu. Lato nie ustępuje. Chodliwe
kociaki i modne cizie z telefonicznego bestiarium także.
 
Kiedyś przynosiłem im w zębach bukiety kwiatów
związanych szarfą z napisem „ostatnie pożegnanie”, teraz
zbieram okruchy z łóżka i wysypuję na parapet. Patrzą
na to, zjadają, po czym odchodzą. Nie marnuje się nic.


number of comments: 20 | rating: 18 |  more 

ALEKSANDRA,  

takiego mi było trzeba...:)

report |

Florian Konrad,  

Dobry tekst, choć ma swoje słabsze momenty. Zwłaszcza ten o depresji- jak ktoś ją ma, chyba nie ma ochoty na podróżowanie , ani na łonanizm :) Ale puenta- zacna.

report |

Carlos Bajoceros,  

Powiedz mi, czy słyszałeś kiedyś o Kierkegaardzie?

report |

Florian Konrad,  

Nazwisko obiło się o uszy. Filozofią się zwyczajnie nie interesuję. Stwierdzenie, że ktoś w depresji ma ochotę podróżować i się masturbować, że to są główne objawy depresji... nie jest już nawet śmieszne, to jakieś kretyństwo.

report |

Carlos Bajoceros,  

Cóż, dla mnie ma to sens.

report |

deRuda,  

odwołanie rezerwacji zdaje się wychodzi na zdrowie

report |

sisey,  

wrócę.

report |

Wanda Szczypiorska,  

Znalezisko. Cenne.

report |

sisey,  

wróciłem. "Turystyka i masturbacja – dwa główne objawy depresji" - wciąż mnie to bawi. Zaskakujące stwierdzenie. Miałeś kiedyś depresję? hmm

report |

Carlos Bajoceros,  

Ja tego nie wymyśliłem, tylko wyczytałem u Sørena Kierkegaarda.

report |

sisey,  

ah ten słynny... nie zastanawiało Cię, że pisał pod pseudonimem? Od jego czasów, uczyniliśmy spore postępy w rozpoznawaniu depresji. Chyba nie najlepszy to był pomysł. równie zgrany jak wszędzie doszukiwać się Freuda. Cieszy mnie jedno, że w końcu się odezwał Autor. Nie lubię gdy milczą...

report |

Carlos Bajoceros,  

Może nie najlepszy, ale i nie najgorszy, ja tym wierszykiem zgarnąłem bardzo dużo kasy na konkursie Herberta w tym roku, więc nie żałuję.

report |

sisey,  

No patrz, jak te komisje bywają przewrotne. ;) Wygranej szczerze gratuluję. O preferencjach jury na konkursach wolę nawet nie zaczynać rozmowy bo to na felieton i bynajmniej nie pochlebny.

report |

Emma B.,  

druga i czwarta b. ciekawe. Do pierwszej i trzeciej nie wiem jak się odnieść.

report |

Carlos Bajoceros,  

Kiedyś dowiesz się, co to seks, i będziesz już wiedziała, jak się odnieść.

report |

sisey,  

Janie, jedziesz po krawędzi. :> Emmo, proszę wybacz mu. To dobry autor, tylko nieco "kosmaty" :D

report |

Laura Calvados,  

****** !!!!(nic co jest zgwiazdkowane nie może zostać powiedziane, gdyż jest tak dobre, że zwaliłoby admina z nóg). Podejrzewam też, który jesteś rocznik. Mam jakieś telekinetyczne przesłanki

report |

Małgorzata Pospieszna-Zienkiewicz i Edek Pospieszny,  

Ti to masz szczęście. Nie dosik, że ekstramalna jazda bez trzymanki z pomocą Kierkegaarda to jeszcze tyla forsi dali.. A..tak poważnie fajny wiersz!

report |

Ananke,  

odważne i butne stwierdzenia

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1