Wchodzimy na siebie jak zwierzęta, potem spadamy
na podłogę i leżymy na niej w ciszy, słodyczach i porno,
przypominającym radziecką kinematografię o lotach
w kosmos. Czy może być coś bardziej wzruszającego?
Odkąd odwołałem rezerwację w kolejce do zbawienia,
wszystko jest na swoim miejscu. Każda szklanka pasuje
do mojej dłoni; wino, które piję, jest tym winem, które
chcę pić i kosztuje tyle, ile mogę za nie zapłacić.
Turystyka i masturbacja – dwa główne objawy depresji –
ustępują nam coraz więcej miejsca na zabawę pod lekkim
przymusem wolnego czasu. Lato nie ustępuje. Chodliwe
kociaki i modne cizie z telefonicznego bestiarium także.
Kiedyś przynosiłem im w zębach bukiety kwiatów
związanych szarfą z napisem „ostatnie pożegnanie”, teraz
zbieram okruchy z łóżka i wysypuję na parapet. Patrzą
na to, zjadają, po czym odchodzą. Nie marnuje się nic.
takiego mi było trzeba...:)
report
Dobry tekst, choć ma swoje słabsze momenty. Zwłaszcza ten o depresji- jak ktoś ją ma, chyba nie ma ochoty na podróżowanie , ani na łonanizm :) Ale puenta- zacna.
report
Powiedz mi, czy słyszałeś kiedyś o Kierkegaardzie?
report
Nazwisko obiło się o uszy. Filozofią się zwyczajnie nie interesuję. Stwierdzenie, że ktoś w depresji ma ochotę podróżować i się masturbować, że to są główne objawy depresji... nie jest już nawet śmieszne, to jakieś kretyństwo.
report
Cóż, dla mnie ma to sens.
report
rozumiem.
report
odwołanie rezerwacji zdaje się wychodzi na zdrowie
report
wrócę.
report
Znalezisko. Cenne.
report
wróciłem. "Turystyka i masturbacja – dwa główne objawy depresji" - wciąż mnie to bawi. Zaskakujące stwierdzenie. Miałeś kiedyś depresję? hmm
report
Ja tego nie wymyśliłem, tylko wyczytałem u Sørena Kierkegaarda.
report
ah ten słynny... nie zastanawiało Cię, że pisał pod pseudonimem? Od jego czasów, uczyniliśmy spore postępy w rozpoznawaniu depresji. Chyba nie najlepszy to był pomysł. równie zgrany jak wszędzie doszukiwać się Freuda. Cieszy mnie jedno, że w końcu się odezwał Autor. Nie lubię gdy milczą...
report
Może nie najlepszy, ale i nie najgorszy, ja tym wierszykiem zgarnąłem bardzo dużo kasy na konkursie Herberta w tym roku, więc nie żałuję.
report
No patrz, jak te komisje bywają przewrotne. ;) Wygranej szczerze gratuluję. O preferencjach jury na konkursach wolę nawet nie zaczynać rozmowy bo to na felieton i bynajmniej nie pochlebny.
report
druga i czwarta b. ciekawe. Do pierwszej i trzeciej nie wiem jak się odnieść.
report
Kiedyś dowiesz się, co to seks, i będziesz już wiedziała, jak się odnieść.
report
Janie, jedziesz po krawędzi. :> Emmo, proszę wybacz mu. To dobry autor, tylko nieco "kosmaty" :D
report
****** !!!!(nic co jest zgwiazdkowane nie może zostać powiedziane, gdyż jest tak dobre, że zwaliłoby admina z nóg). Podejrzewam też, który jesteś rocznik. Mam jakieś telekinetyczne przesłanki
report
Ti to masz szczęście. Nie dosik, że ekstramalna jazda bez trzymanki z pomocą Kierkegaarda to jeszcze tyla forsi dali.. A..tak poważnie fajny wiersz!
report
odważne i butne stwierdzenia
report