8 sierpnia 2012

poezja

Airamowo
Airamowo

Powracający Eros

W sumieniu,
głęboko twarz twoją noszę.
 
Usta położone na mieliźnie,
zaschnięte na dotyk lampy.
Suche łzy zapiekły Ci oczy,
śniade policzki
wołają o pomoc,
jedno choć słowo, 
zanim przyjdzie czas ucieczki.
 
I jeszcze dłoń moją
trzymasz na uwięzi,
chwytasz skrzydeł motylich..
Dusząc się, kaszląc
sięgasz po policzki i dalej,
jakbyś ustami mymi
słowa swoje pragnął wydobyć.
 
Nim jednak chwilę pomyślisz
o słodkim słów potoku,
co ulgę przyniósłby więzi najczulszej,
chronisz swe lęki w mroku.
Zahaczasz w pośpiechu pióro
na zbitym szkiełku.
 
 
Odchodzisz


- AiraM

eyesOFsoul
8 sierpnia 2012 o 18:34

Gdyby tak trochę jeszcze popracować na inwersjami... i całkiem, całkiem.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się