20 september 2013

poetry

Kraft
Kraft

tytułu_

dom rzeczy różnych
w stanie nieważkości ból pustych
ramion oto ja
domagam echami miasta
noc stosuje się do pragnień
jak naiwność wymyślona
w krainie absurdów

tak bardzo chciałaś mieć dzieci
i stałem się
ukochanym obiektem nienawiści
znosisz mnie częstując sobą
w strzelistych aktach

piszę list
błędy uczą trepanacji w zasięgu wzroku
kreacja umysłu jak fałszywe oczy

to tylko słowa
szaleństwem wyobraźni przepowiednia
przyszłość mój pierwszy wiersz
dla ciebie

daj mi trochę

kim167
20 september 2013 at 21:40

dlaczego obiektem nienawiści? nie chciałeś dzieci ?

report

Kraft
20 september 2013 at 21:41

:)... chciałem

report

kim167
20 september 2013 at 21:42

ookeeej :))

report

Kraft
20 september 2013 at 21:43

:)

report

kim167
20 september 2013 at 21:45

"ukochany obiekt nienawiści" ;)

report

szum tła
20 september 2013 at 22:01

Witaj. Podoba mi się Twój wiersz....Ma coś w sobie co lubię....Pozdrawiam.

report

Kraft
20 september 2013 at 22:02

dzięki... również pozdro... :)))

report

Darek i Mania
20 september 2013 at 22:20

no patrz szum tła ostatnio mamy te same gusta :)) dobrze,że odszedłeś wczoraj z "cudowiersza "..." bo byś dostał od Feursticka bloka za rzeczowe wypowiedzi i nie lubienie tworu bez tytułu :) a tutaj wiersz na poziomie i klamerka -mógłby autor użyczyć "... trochę tytułu" ;)

report

jeśli tylko
20 september 2013 at 22:03

coś mi przypominasz.. nie, nie za mnie, ale..

report

Kraft
20 september 2013 at 22:05

?... :)))

report

jeśli tylko
20 september 2013 at 22:08

sytuację w której nie uczestniczyłam, ale.. w pewnym sensie przezywałam..

report

Kraft
20 september 2013 at 22:09

a..cha... :)))

report

ALEKSANDRA
21 september 2013 at 01:16

daj mi trochę tytułu :)

report

Veronica chamaedrys L
27 september 2013 at 20:50

...Jaśnie Wielmożny zjawił się, witaj...:)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register