kim167
ALL WORKS Poetry (73) Prose (12) Diary (11) Photography (7)
About me Friends (23)

Zmiana sposobu prezentacji

9 december 2015

poetry

kim167
kim167

oddech

usłyszałam rano twój oddech
- jeszcze spałeś
podparłam łokcie
i patrzyłam 

a ty spałeś
- jak małe dziecko
i obejmowałeś moje ramię

śpij kochanie

9 december 2015

poetry

kim167
kim167

te kilometry

autostrada wydaje się dłuższa niż kiedykolwiek
światło zagląda mi do oczu
nie mogę zasnąć
chcę już być u ciebie, z tobą

przymykam oczy
- może szybciej minie mi ten czas

te kilometry tak wolno zostawiamy za sobą

29 august 2014

poetry

kim167
kim167

w nocy

twój oddech
na mojej szyi
słyszysz?
serce bije

- może to szaleństwo

zapomnijmy się tej nocy

27 august 2014

poetry

kim167
kim167

dziwne

nocą
zobaczyłam twoje oczy
tak blisko moich
nie wierzyłam
że można 
aż tak
patrzyłeś
a ja myślałam tylko
- dziwne

bałam się 
- zabierzesz więcej
niż chcę ci dać
 
zamknęłam oczy 

26 august 2014

photography

kim167
kim167

26 august 2014

photography

kim167
kim167

Solina

Solina

https://www.youtube.com/watch?v=QpOyunNPkBE

26 august 2014

poetry

kim167
kim167

zakręcona.

przypadek za przypadkiem
jak krok za krokiem
snuł się za nami
jak cień

dziś idziemy już razem 
łatwiej jest
choć droga kręta
- jak wtedy

26 august 2014

photography

kim167
kim167

Bieszczadzkie Anioły

Bieszczadzkie Anioły

Mały duży świat okiem najlepszego fotografa jakim jest mój brat. Bieszczady.

30 may 2014

prose

kim167
kim167

cisza jak ta

Obóz koncentracyjny. Auschwitz. Wycieczka szkolna. Kilkadziesiąt ludzi przemieszczających się od baraku do baraku. Zwykli ludzie w niezwykłym miejscu. Arbeit macht frei, bo zabija. Słuchawki naciągnięte na uszy pozwalają równocześnie przemieszczać się tu, tam i słuchać pani przewodnik. Do zobaczenia wiele miejsc w krótkim czasie. Większość turystów spaceruje z wyłączonymi słuchawkami. Historia zatacza koło. Zostaje tu, gdzie się zaczęła. Koniec wycieczki. Wszyscy ściągają słuchawki i kładą na swoje miejsce. Przewodnik chce powiedzieć im jeszcze do wiedzenia, więc podchodzi bliżej.
 
- I nie dam sobie głowy uciąć, że nikt z państwa kiedyś do takiego obozu nie trafi. Do widzenia.

6 march 2014

poetry

kim167
kim167

serce

pomilczmy razem
słyszysz ?
cisza
nic nie mów

usiądź i posłuchaj
jak bije moje serce

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register