zamyślony na trzy czwarte
rozmawiam z gwiazdami
otwartym oknem szukam podobieństw
dotykają bezboleśnie
wpadając jak fajerwerki
niesprawiedliwe
dla uzależnionych od absurdu
obok ćmy robią film o przebudzeniu
na pościeli ślad po tobie
dzielę jedynie oddechy
tak jakby zaraz miało zabraknąć powietrza
piąta noc jak cię nie ma
w dzień niebo upadnie po raz szósty
zdzieram klepsydry
nie wiem co zrobić z palcami
szaleństwo
w przedśnie o pogubionych
czekając na cud
doceniam warość kobiety
nie ma prawa się wydarzyć
jeszcze raz patrzę w sufit
a tam tylko trwanie
bolą mnie oczy
próbuję zamknąć niewypowiedziane
Ty zacznij może rozmawiać z ludźmi, nie z gwiazdami. daje lepsze efekty :)))))) poetyckie również!
report
spoko... :)
report
wróci i wszystko będzie ok :)
report
fasolko... :)))
report
pst: niewypowiedziane :)
report
A co z jedną czwartą siebie? Czy próbuje z marnym efektem przysnąć? Zresztą to pewnie niestosowne pytanie :)
report
...dobrze, że masz okna połaciowe ...a w nich gwiazdy...:)))
report
:))) chyba dobrze,,, ;)
report
...chyba?:)))...nie październicz...zrób coś sobie...napisz piosenkę o szczęściu...http://www.youtube.com/watch?v=fpL218v-At8
report
ok... :)
report
...potrzebuje jej też, bo idę sprzątać...buziaki...:)))
report
:*
report
gojenie ran jak fabularyzowanie - samotność i tęsknota odwieczne czy dwa słowa stojące obok siebie są sobie bliskie a może więcej niż dalekie. :)
report