Noc pośpiechem rozwarła nam oczy
aż do gorejących źrenic
rozlały się w nich w palącą jasność
ciche i głodne płomienie
Z zaciśniętymi palcami
na dłoniach włosach ramionach
rozszczepialiśmy przestrzeń dzikością
w pryzmacie ognia i cienia
Odłamki krzyku zgasłego na ustach
pokryły bruzdami ściany
ciała się splotły myśli rozpadły
ziemia zachwiała pod nami
Aż w wargach spierzchniętych
oczach rozwartych
zastygła miłość w drżenie
i czas spokojnie poczekał na progu
aż stało się kością
milczenie
Heh, nie przepadam za szablonem, ale w tym przypadku jakoś dziwnie się sprawdza: jestem w Liternecie wiele lat i nie zdarzyło się ani razu, by wiersz kursywą nie był pretensjonalny. Zrobiony na Poetyckie. Tu też schemat działa. Może przyda Ci się Kodeks Wierszowy, który stworzono na Nieszufladzie. Zachowałam, bo wyjątkowo celny. W komentarzowej rozmowie o poezji, na stwierdzenie: "bo czymże są wiersze jak nie odzwierciedleniem naszych uczuć", odpowiedź brzmiała tak: a) najdoskonalszym użyciem języka b) mówieniem w sposób niespotykany o rzeczach spotykanych c) mówieniem w sposób przystępny o rzeczach nieprzystępnych d) odkrywaniem zakrytego vel świeceniem halogenami w nocnej mgle e) kunsztem f) przyjemnością estetyczną g) rozwijaniem języka h) mówieniem koniecznym, to jest mówieniem o czymś tak, że inaczej tego powiedzieć się nie da / Zawsze należy wybrać co najmniej 3 z 8 powyższych punktów. [cyt. za NS; Andżela Żalenka | 2009-08-18 21:37:58]. Dobrego.
report
Cóż, nie można odmówić słuszności temu... ;) Kursywa nie czyni wiersza delikatniejszym czy bardziej zwiewnym, a już na pewno nie tuszuje jego braków.
report
Nie ma tuszować braków:) Braków nie zatuszuje nie wiadomo jak piękna czcionka. Niektóre są pisane kursywą, aby wprost odbić pierwotny sposób ich zapisu na kartce papieru.
report