24 may 2011
Rozliczenie
Moich wierszy nikt nie czyta
Są równie nieme, jak i puste
W pustce kąpie je przeznaczenie
potem wywiesza na taflach luster
Odbicia zwielokrotnione tną ich powierzchnię
ostrymi słowami, ostrzami westchnień
słone jak łzy, jasne jak świt
ciepłe jak noc, głuche jak Ty
Nie ma
i nie ma
i nie ma
cierpliwości
by je czytać
odwagi by przyjąć to,
o czym mówią, brakuje
Może to ja nie chcę pokazywać
ich - jasności
Są zbyt cenne w plątaninie dnia
moje drogowskazy pokazują co czuję
Nie można zawrócić
z drogi raz obranej
Nie mam pojęcia
czy ja ją wybrałam
czy los zdecydował za mnie
W tej pustce
są drzwi
a za nimi otchłań
To Ja mam do nich klucz
i Ja się nią karmię
22 january 2026
wiesiek
21 january 2026
wiesiek
20 january 2026
Jaga
20 january 2026
wiesiek
19 january 2026
Jaga
18 january 2026
Jaga
17 january 2026
wiesiek
16 january 2026
wiesiek
11 january 2026
Jaga
10 january 2026
wiesiek