3 november 2015
fragmentacja odwołana
Czasem piszę wiersze i zaraz do niszczarki.
Głuchym mlaskiem rozmieniam
szczęście na papierowe wstążki.
Po egzekucji siadam rozbity przy biurku.
Szarość w blasku halogenowej lampy.
Chcę zapłakać jak dziecko.
Zraniłem dłoń, krucha szklanka. Potem krew,
odłamki. Błyszczą w świetle, prowokują.
Znak, że jestem, że czuję.
Wyjąć szkło, ból przeczekać.
Rana zagoi się. O wszystkim zapomnę.
Ale czy warto upodabniać się do roślin?
11 january 2026
wiesiek
11 january 2026
Jaga
10 january 2026
wiesiek
10 january 2026
Jaga
9 january 2026
wiesiek
9 january 2026
Jaga
8 january 2026
wiesiek
7 january 2026
wiesiek
6 january 2026
wiesiek
5 january 2026
wiesiek