życiorys znakomity
blask aż zawrót
uwikłanie
sprawa poszlakowa
na moich oczach pękają kryształy
zasłaniam by uchronić
nic nie widzieć
zawierucha
pewnie stracę głowę
życiorys znakomity
blask aż zawrót
uwikłanie
sprawa poszlakowa
na moich oczach pękają kryształy
zasłaniam by uchronić
nic nie widzieć
zawierucha
pewnie stracę głowę
Niestety, to nie jest dobry tekst, zaledwie pierwociny poezjowania, ale podoba mi się metafora z kryształem, w tym miejscu coś pipi - jest potencjał. Proszę więcej czytać i pisać, nadal pisać - życzę powodzenia. Do następnego :)
report
bardzo dobre mocne myśli zawarłeś w krótkim fragmencie Lechu :))) pozdr. K
report
Bardzo dziękuję
report