5 april 2011
myśli
Na wietrznej zielonej łące
Leżę i pasę myśli w słońcu.
Coś dzisiaj nie smakuje,
Znudzone, za często powtarzane,
w wysokiej gubią się trawie.
Wolę, gdy za widnokrąg lecą.
Ze wzgórza je widzę z daleka.
Ogarniam spojrzeniem życie,
jak gospodarstwo.
Cierpliwie czekam wieczoru,
gdy głodne, spragnione
na noc do domu wracają.
Przy ogniu powraca spokój.
Przeżycia opowiadają.
Myśli znane, nieznane,
wspomnienia twoje, moje,
takie własne.
Opowiedz mi wszystko raz jeszcze
Wspominaj i powtarzaj.
Gdy znowu razem siedzimy,
to wspólnie myślimy,
nareszcie, nareszcie.
13 march 2026
wiesiek
12 march 2026
wiesiek
11 march 2026
Jaga
11 march 2026
Jaga
11 march 2026
wiesiek
10 march 2026
wiesiek
7 march 2026
jeśli tylko
5 march 2026
jeśli tylko
5 march 2026
jeśli tylko
4 march 2026
wiesiek