patrzę jak kosmyki słońca
wślizgują się tu i tam
z uporem zdejmujesz
ciepły dotyk mego wzroku
z szyi, z twarzy
odwijasz szale rąk
zaziębisz się
bez grzechu
a zima może być sroga
patrzę jak kosmyki słońca
wślizgują się tu i tam
z uporem zdejmujesz
ciepły dotyk mego wzroku
z szyi, z twarzy
odwijasz szale rąk
zaziębisz się
bez grzechu
a zima może być sroga
Leszku, jeżeli mogę się tak zwracać, bardzo mi się podoba. Chyba gustuję w delikatnych tonach:)
report
Mnie też się podoba:) Cwany ten peel:)
report
dzięki za glosy za
report
Pozytywny, ciepły. :)
report