21 march 2012

poetry

Awatar
Awatar

Żółcienie

Idę w żółci żółtej mgły przez bagno
zgniłą żółcią namokłych miejskich trocin
 
Siedzę w tramwaju nogami nad psim klozetem
wokół śmierdzące barany i kozy
nie znają mydła, używał je człowiek Jezus
mył ręce pachy pachwiny i stopy.
Skrzeczą szeptem Żyd podejrzany człowiek
i śmierdzą brudem myśli pokoleń
puchną trawą ssą żółcienie
 
Podmiejskim wracam
do pachnącej moczem bydła stajenki
wyjących zwiastowanie płotów
jutro jak od wieków Jutrzenka pierwsza zaświeci.

Szel
21 march 2012 at 20:45

nareszcie wrociles!! ilez ja sie na ciebie naczekalam, tylko ze barwy inne przyniosles, w ubieglym roku o tej porze brodziles w szafranach...heh... sciskam serdecznie Awatarze :)

report

sisey
21 march 2012 at 20:53

To się czyta. Tak.

report

Piotr Syn Michała
22 march 2012 at 12:56

ciekawie- wiersz.

report

An - Anna Awsiukiewicz
22 march 2012 at 13:08

Mocne...

report

Melancthe
22 march 2012 at 13:11

jedynie słowa 'żółci żółtej mgły' troszkę mi zgrzytają - ale wiersz, tak jak określiła An jest 'mocny'. Pozdrawiam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register