Dla niego zieleniła sukienkę,
liczyła świetliki na księżycu
i była wiosenna.
Pod umierającą latarnią morską
snop światła odkrywał żagle.
O widzisz! ten w gali flagowej,
jutro nim wypływam.
Dla niego zieleniła sukienkę,
liczyła świetliki na księżycu
i była wiosenna.
Pod umierającą latarnią morską
snop światła odkrywał żagle.
O widzisz! ten w gali flagowej,
jutro nim wypływam.
przyjemne :)
report
nie pytasz przeciez gdzie to jest:) dlugo ciebie Awatarze nie bylo:(
report
leci słoneczny kabarecik, wg limitu wrzucik, potem zaleję się potem i na twarz słoneczny rzucik.
report
tak sobie czasem mysle...moze lepiej sie nie odzywac...moze sie wcale nie bawic...umrzec bo ktos niechcacy (ewentualnie chcacy umarl)?
report
chyba źle wypadł kabarecik, bo nie rozumiem dlaczego miałabyś zamilknąc, a swoją drogą to dla chcącego to frajda umrzeć niechcący, pozdrawiam z uśmiechem
report
dzięki za kom., pozdrawiam
report