15 january 2011

poetry

Awatar
Awatar

Czekam na wiatr

1.
Jestem 

wiatrakiem niespalonym -
żarna przemielą zbiory,
niech tylko wiatr powieje,

żaglem połatanym -
łódką popłyniemy po kres, za keje,

balonem zacerowanym -
gondolę uniesie ponad chmury,
niech tylko wiatr powieje,

wodą ciemną i ciężką Bałtyku -
ślady na piaszczystym brzegu
zatrze w przypływie.

2.
Stoję na pirsie obok Conrada z granitu.
Słucham rozleniwionych słońcem
wantów opowieści,
zawiedzionych brakiem wdzięczności.
Wysłuchuję ile razy ratowały
maszty, żagle, życie.

Czekam na wiatr
z którym zaczną śpiewać,
albo tak mocny, że jękną wystraszone

i horyzont stanie obok nas
mokry, nieprzenikniony -

za nim zawsze jest słońce
i mewy żerujące z krzykiem.

Szel
15 january 2011 at 19:22

echhh Awatarze ! moje ukochane szanty!ojjj chcialabym przy ognisku posluchac twojej... a poki co...pomarzmy... jednej z moich najulubienszych:) http://www.teksty.jurek.com.pl/tekst-szanty-01.html

report

Jarosław Trześniewski
16 january 2011 at 02:18

Udany dyptyk.

report

An - Anna Awsiukiewicz
16 january 2011 at 16:40

Jak zwykle pięknie i bardzo obrazowo:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register