Geneza tego haiku jest taka: w kuchni chińskiej jest danie 'karp patrzący na księżyc", w pierwszej wersji haiku było " ... nie wydłubane oczy patrzą na księżyc", ale zrobiłem pokłon w kierunku świąt i tradycji świątecznego karpia, którego bardzo lubię, dzięki za kom., pozdrawiam, smacznego !
Lubie haiku i pisze je od dosc dawna - wyszedles tu ostro poza wrazliwosc haiku - jakbys lawirowal na granicy senryu i haiku :) Tak czy siak, podoba mi sie innowacyjne nawiazanie do klasycyzmu tej formy wiersza :)
/ Kat odsłonił kark / nogi drżą do ucieczki / głowa pobiegła/ he he he typowe senryu - haiku jest bardzo specyficznym wysublimowaniem przezyc czlowieka w obcowaniu z natura - jest jakby przedluzeniem jego reakcji na zmiany go otaczajace - zupelnie poza jego ego...
dzięki za wskazanie szufladki - senryu. Nawiązując do Twojego widzenia haiku przytoczę Issa z 'przekładów' Miłosza "Przeżywszy ich wszystkich, wszystkich. Jak zimno". Tak czy siak - dzięki - otworzyłem szufladkę senryu, bo mam kilka takich tekstów, które nie bardzo pasowały mi do haiku, pozdrawiam
Lubie Issa :) Zawsze mnie fascynowalo jego podejscie do swiata, do zycia... i ten specyficzny dla niego sposob wplatania natury do jego hokku... "Przeżywszy ich wszystkich, wszystkich. Jak zimno". Pieknie - od razu wiemy ze mowi o poznej porze zycia i takze o zimnej porze roku :)
"Stoję w sieni. Boję się zapukać."
Swietne w tresci - troche zachwiane w formie - minimalistycznie naladowane energia - znam to uczucie - stalem kiedys wielokrotnie pod drzwiami z reka gotowa do przycisniecia dwonka i nie bedac w stanie tego zrobic zalewany falami niepewnosci...
jeszcze jest jedna sień : "Samotność jest przedsionkiem śmierci." — Anne-Louise de Staël-Holstein, Stan, który opisałeś powyżej znany jest chyba wszystkim - kto jest za drzwiami ?, ostateczna decyzja, ostanie pytanie - pukać czy uciekać ?, pozdrawiam
natchnione platońskim szałem. genialne!
report
Geneza tego haiku jest taka: w kuchni chińskiej jest danie 'karp patrzący na księżyc", w pierwszej wersji haiku było " ... nie wydłubane oczy patrzą na księżyc", ale zrobiłem pokłon w kierunku świąt i tradycji świątecznego karpia, którego bardzo lubię, dzięki za kom., pozdrawiam, smacznego !
report
Karp na półmisku !_ _wybałuszone oczy _ patrzą na bąbki._ prosze Awatarze...jeszcze jedno oko do kompletu:)
report
dzięki za kom., drugie oko po świętach, pozdrawiam
report
Lubie haiku i pisze je od dosc dawna - wyszedles tu ostro poza wrazliwosc haiku - jakbys lawirowal na granicy senryu i haiku :) Tak czy siak, podoba mi sie innowacyjne nawiazanie do klasycyzmu tej formy wiersza :)
report
co sądzisz o tym ?/ Kat odsłonił kark / nogi drżą do ucieczki / głowa pobiegła./ to haiku czy już nie ?
report
zabawne - to haiku zostało usunięte przez radaktora 'fabrica librorum', tam redaktorem jest karp czy pożeracz karpi ?
report
/ Kat odsłonił kark / nogi drżą do ucieczki / głowa pobiegła/ he he he typowe senryu - haiku jest bardzo specyficznym wysublimowaniem przezyc czlowieka w obcowaniu z natura - jest jakby przedluzeniem jego reakcji na zmiany go otaczajace - zupelnie poza jego ego...
report
dzięki za wskazanie szufladki - senryu. Nawiązując do Twojego widzenia haiku przytoczę Issa z 'przekładów' Miłosza "Przeżywszy ich wszystkich, wszystkich. Jak zimno". Tak czy siak - dzięki - otworzyłem szufladkę senryu, bo mam kilka takich tekstów, które nie bardzo pasowały mi do haiku, pozdrawiam
report
Lubie Issa :) Zawsze mnie fascynowalo jego podejscie do swiata, do zycia... i ten specyficzny dla niego sposob wplatania natury do jego hokku... "Przeżywszy ich wszystkich, wszystkich. Jak zimno". Pieknie - od razu wiemy ze mowi o poznej porze zycia i takze o zimnej porze roku :)
report
co sądzisz o takim hokku - "Stoję w sieni. Boję się zapukać." ?, pozdrawiam
report
"Stoję w sieni. Boję się zapukać." Swietne w tresci - troche zachwiane w formie - minimalistycznie naladowane energia - znam to uczucie - stalem kiedys wielokrotnie pod drzwiami z reka gotowa do przycisniecia dwonka i nie bedac w stanie tego zrobic zalewany falami niepewnosci...
report
jeszcze jest jedna sień : "Samotność jest przedsionkiem śmierci." — Anne-Louise de Staël-Holstein, Stan, który opisałeś powyżej znany jest chyba wszystkim - kto jest za drzwiami ?, ostateczna decyzja, ostanie pytanie - pukać czy uciekać ?, pozdrawiam
report
fajnie ...ironia z sadyzmem
report