
Wanda Szczypiorska, 5 lutego 2011
Kochaliśmy się bardzo. On był zawsze gotowy w łóżku, a ja zawsze chciałam go dotknąć, pocałować, objąć. Mieliśmy zamiar wybudować dom. Jesienią, z kupionej przez nas prawie za bezcen działki bez prawa do zabudowy, poprzedni właściciele zebrali swoje kartofle i żyto, a my zaczęliśmy (... więcej)
Darek i Mania, 5 lutego 2011
Goniłem żurawie wzrokiem i słyszałem jak na mnie krzyczały. Niedaleko chór wróbli okropnie rzępolił, przytupując na garbatej topoli wypatrywał skowronka na niebie. Nad głową, pochylone szeregiem witały mnie płaczliwe wierzby. Inne, te z rękoma ku górze zapewne się śmiały. Rzeka wezbrała (... więcej)
Jarosław Trześniewski, 3 lutego 2011
„Otulona dobrocią”-99 listów księdza Jana Twardowskiego do „wnuczki” Maryli i jej zapiski z dziennika.
Staraniem Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego w końcu października 2007 roku ukazała się przepiękna i niezwykła książka. Autorką książki jest mieszkająca obecnie w Wolborzu (... więcej)
Adrian Hyrsz, 3 lutego 2011
Najlepsze hamburgery robią w budkach przy stacji. Gdzie chodzimy kiedy nie mamy nic do roboty. Codziennie prawie. Przyglądamy się. Czas płynie niespiesznie. Co dwie godziny pociąg. Kiedyś jeździły częściej. Kiedyś chodził z nami jeszcze Romek Maciejewski. Dopóki nie położył się na tory. (... więcej)
JoT Eff, 2 lutego 2011
Odkąd soki z jej cipki zakleiły mu usta koledzy nie rozpoznawali w nim kumpla. Sam się sobie dziwił. Nawet skłonny był się z nią ożenić, gdyby tylko napomknęła. Podejrzewał nawet, że może dlatego dostawał na jej punkcie szalu, bo nie sugerowała małżeństwa. Ale nie, czuł w pachwinach, (... więcej)
Adrian Hyrsz, 2 lutego 2011
Instytut
Nostalgii
Jednostkowej
przedstawia:
Mydełko FA
(z cyklu „POPularna Historia Polski”)
Początek lat
dziewięćdziesiątych, tych kilka pierwszych wiosen tuż po odzyskaniu niepodległości,
były czasem totalnego braku umiaru i przesadnego rozpasania formy. Prawie
wszystko, (... więcej)
Adrian Hyrsz, 1 lutego 2011
«Dziady»
Popatrz kurwa, jakie to
są dziady.
Przecież oni nic nie
grają, oni udają, że grają.
Taka gra, to nie jest
żadna gra, tylko jakaś wielka improwizacja.
Mój Ojciec (podczas oglądania transmisji z meczu
eliminacji do Mistrzostw Europy – Izrael : Polska [2 : 1], we (... więcej)
JoT Eff, 31 stycznia 2011
Kurt mieszkał na poddaszu odnowionej kamienicy. Codziennie rano schodził i wypijał filiżankę espresso
u starego Marokańczyka. Marsel serdecznie go witał, zbyt serdecznie, zbliżając policzek do policzka, ściskając Kurta całym sobą. Między innymi dzięki temu Kurt wiedział, co znaczy (... więcej)
sabrdżin, 28 stycznia 2011
Wchodzę do pokoju, zapalam światło i z otchłani ciemności wynurzają się przedmioty. Był nieporządek, nie powiem. Ale chodzi o coś innego. To proste doświadczenie z pokojem – które w Europie może nocą wykonać niemal każdy dobry obywatel, którego stać na opłacenie rachunków za prąd (... więcej)
JoT Eff, 28 stycznia 2011
Zastanawiam się, czym kierował się w doborze krawatów. Dwa poprzednie były gorszej jakości i nie wytrzymały obciążenia. Ostatni wytrzymał. Z tego, co wytrzymał, zawsze był zadowolony. Krawat miał ciekawy deseń, ciepłe barwy i pasował w zasadzie do wszystkiego. Takie jedwabne, żakardowe (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
wiesiek
28 marca 2026
violetta
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
absynt
28 marca 2026
dobrosław77
28 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
28 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)