
Rafał Bardzki, 17 maja 2011
Drogi Czytelniku, na pewno dobrze znasz opowieść biblijną o Arce Noego,
więc nie mam zamiaru jej tutaj dokładnie opisywać. Chciałbym natomiast zwrócić Twoją uwagę na jeden mało znany epizod, który zniknął w mrokach dziejów. Wynikło to pewne z faktu, że nie był na tyle ważny, (... więcej)
epika281, 17 maja 2011
1.POCZĄTEK
30 grudnia 1999r. Sabri King siedząc w fotelu przed kominkiem dyskutowała z mężem o imię dla ich jeszcze nie narodzonego dziecka.
- Skarbie, mówię ci, że to będzie chłopiec, więc nazwiemy go Georg – rzekła Sabri.
- Ile razy mam powtarzać. To na pewno będzie (... więcej)
Zero1, 17 maja 2011
Dzień po był krótki. Godziny
mijały szybko. Zupełnie inaczej niż to miało miejsce jeszcze wczoraj. Kiedy to
każda godzina była jak wieczność.
Piotrek siedział przed kompem i zerkał,
co jakiś czas na zegar na ścianie.
Nagle dźwięk. Sms - był od niej.
- Co robisz? Krótki i rzeczowy. (... więcej)
angells, 16 maja 2011
Zawiązuje sznurowadła wczorajszego dnia
Nagle Ty w drzwiach, w dłoni nóż
I tak patrze na Ciebie z litości
W oczach Twoich pustka bezkresnego brudu
Wbijasz swoje ostrze beznadziei w moją chudą pierś
Popatrzyłam jeszcze przez chwilę
jak wydłubujesz z zaropiałej rany resztkę (... więcej)
Zero1, 16 maja 2011
To był jeden z pierwszych wiosennych dni tego roku.
Ludzi pełno, jak w normalnym tygodniu. Szmery, śmiech , warkot samochodów
przejeżdżających obok, ludzi idących z zakupami. Obok jednak działa się
historia młodego chłopaka, który czekał tak długo na chwilę, mającą stać się
(... więcej)
angells, 14 maja 2011
Zmęczonym krokiem zmierzasz w moim kierunku
Świadomie ścierasz z czoła pot
Ulegam
Tak bardzo spragniony
bierzesz łyk z mojej naiwności
Żegnasz mnie uśmiechem gdy wychodzę
lecz wiesz, że bez kolejnej szklanki moich słabości
znów będziesz spragniony
ja natomiast nabiorę sił
Kto (... więcej)
angells, 13 maja 2011
W słońcem otulone dni jak te
uwielbiam rozpieszczać swoją nagą duszę
W słońcem otulone dni ja te
uwielbiam bawić się kosmykiem włosów
i pleść warkoczę z marzeń
i uśmiechem malować na płótnie wyobraźni
farbą w kolorze tęczowych snów
Skąpana w zieleni traw, w śpiew ptaków (... więcej)
cortazar, 13 maja 2011
Pejzaże. O biedni towarzysze gadających złoceń. Spoglądają na mnie z
trwogą w jeziorach, łąkach i polach. Błagają o pomoc, o przygarnięcie
choćby na chwilę, choćby na sekundkę, na jedno mgnienie oka uwalniające
ich świadomość z więzienia, od tego wiecznego przebywania w ramach (... więcej)
angells, 13 maja 2011
I kolejne dziecko płaczę w bezsenności dorosłych
kolejnemu zabrano dzieciństwo
Kolejny dorosły w zapomnieniu mknie przez kolejne godziny
W zatroskanych głowach pełnych milczenia
I patrz jak dorasta Twoja pociecha, bez echa wychodzi z domu
Bezszelestnie woła o pomoc
Patrz! Przeklinaj samego (... więcej)
Rafał Bardzki, 12 maja 2011
Marynarz ostatkiem sił utrzymywał się na powierzchni. Nic nie pozostało z jego kutra, który w nocy zatonął pod naporem wiatru i fal wielkich niczym ściana domu. Nie wiadomo jakim zrządzeniem losu ocalał tylko on i tan kawałek drewna, który teraz kurczowo obejmował rękoma. Dryfując (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
28 marca 2026
absynt
28 marca 2026
dobrosław77
28 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
28 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
27 marca 2026
sam53
27 marca 2026
Afrodyta
27 marca 2026
wiesiek
27 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
27 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
26 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)