
Wieśniak M, 11 sierpnia 2011
- proszę pana, czy to jest warsiawski tramwaj?
Cholera. Czy to jest warszawski? Pytanie wyrwało mnie z zadumy. Ogarniam sytuację. Jestem w tramwaju linii 20. Przystanek przy D.T Wola. Jest środa, sierpień, świeci słońce. Nade mną stoi staruszek, na oko osiemdziesięcioletni. Sylwetka zdradza (... więcej)
ziza, 8 sierpnia 2011
Gasną światła i zachwyty na wzgórzu sławy, ale jest jeszcze ktoś, kto próbuje złapać ostatni cień blasków. Jakaś osoba wciąż nie jest nasycona i być może dlatego postanawia spędzić noc w opuszczonym studiu nagrań. Poprawia długie, gęste włosy i po raz kolejny maluje usta czerwoną (... więcej)
sabathini, 8 sierpnia 2011
Wiosną, zupełnie niespodziewanie mąż Lilith spakował swoje rzeczy i pewnego pięknego dnia odszedł. Lilith przez długi czas nie mogła w to uwierzyć, tak bardzo był w niej zakochany, że niemożliwym wydawało się jego odejście, które niestety stało się rzeczywistością. Ale tak (... więcej)
Robert-Altamiro, 8 sierpnia 2011
Niezapomniana noc
Ciepły, sierpniowy wieczór.
Ben i Vanessa stoją na zacisznej plaży, otuleni blaskiem księżyca! Są sami! W oddali słychać szum fal. Uśmiechają się. Ben czule pieści jej jedwabne, złociste włosy, unoszone powiewem morskiej bryzy, różana twarzyczkę .Szepta do uszka (... więcej)
Kardemine, 30 lipca 2011
Pokój tonął w półmroku. Promienie wieczornego słońca z trudem przedzierały się przez mętne szkło i żaluzje okienne. Stali naprzeciw siebie, w obcym mieście, obcym kraju. Twarze podobne do groteskowych masek, wykrzywione w żałosny sposób.
- Nie chcę. Nie zgadzam się - mówił prawie (... więcej)
Miladora, 30 lipca 2011
"Śmiech to wcale
niezły początek przyjaźni, a jest też
najlepszym jej zakończeniem.” - Oskar Wilde
Krótka opowieść o miłości
Pewnego pięknego dnia opuścił mnie mąż.
Po prostu stwierdził nagle, że nie jest szczęśliwy, że ma prawo do własnego życia i... zniknął. (... więcej)
Marzena Przekwas-Siemiątkowska, 29 lipca 2011
Nie udźwignę obcego zapachu w przedpokoju.
Jeśli chcesz odejść, zrób to jutro. Na dzisiaj przekroczyłam
limit danych, padł transfer.
Przeciążenie iluzji, szukania swoich miejsc i pobudzania aż
do szczytowania.
To wszystko rytuał na dobry sen, z butelką wódki, by popić
coś (... więcej)
sabathini, 27 lipca 2011
Oliwia, którą poznała na wieczorze panieńskim koleżanki była jedną z tych kobiet, które będąc w związku z mężczyzną uśmiechają się do kobiet dwuznacznie, by nocami miewać fantazje erotyczne z ich udziałem. Miała brązowe oczy, które lśniły w promieniach słońca, smukłe (... więcej)
sabathini, 27 lipca 2011
Z Alex połączyła Lilith fascynacja poezją i literaturą, wykożystywana na swój własny użytek. Rozmawiały o książkach zakazanych w tej szkole, o swobodnych i otwartych poglądach na świat, o buncie i wszechogarniającej kontestacji. Razem słuchały piosenek, rozmawiały o wszystkim (... więcej)
sabathini, 27 lipca 2011
To właśnie Laurę, pierwszego dnia nowego roku szkolnego, który pachniał błotem i starym drewnem, a przytłaczał dodatkowo chłodem klasztornych kamieni Lilith pokochała bez pamięci. Laurę pierwszy raz zobaczyła ją u pielęgniarki szkolnej, która zmieniała jej opatrunki na nogach. Powypadkowe (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
2 kwietnia 2026
wiesiek
2 kwietnia 2026
sam53
2 kwietnia 2026
sam53
1 kwietnia 2026
wiesiek
1 kwietnia 2026
guccilittlepiggy
31 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
31 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
31 marca 2026
sam53
31 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
30 marca 2026
absynt